Wybory rozstrzygnięte, miliardy wypłacone. Ostatnie "trzynastki" trafiły w piątek do emerytów

W piątek 24 maja ostatni emeryci i renciści otrzymali pieniądze z rządowego programu Emerytura Plus - poinformował Radio Zet Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Zobacz wideo

Większość emerytów i rencistów już zobaczyła na swoich kontach tzw. "trzynastki" w wysokości 1100 zł brutto (ok. 888 zł netto). W piątek Emerytura Plus trafiła do ostatnich osób, którym przysługiwała wypłata świadczenia. Dodatkowe pieniądze były wypłacane razem z majowymi emeryturami i rentami. Jako że ostatni termin to 25 maja, a był to dzień wolny od pracy, środki trafiły do emerytów i rencistów wcześniej.

Na "trzynastki" czekają jeszcze osoby otrzymujące świadczenia przedemerytalne i zasiłek przedemerytalny. One pieniądze dostaną w piątek 31 maja. Osoby otrzymujące z KRUS emerytury rzadziej niż co miesiąc swoją Emeryturę Plus zobaczą natomiast dopiero w lipcu.

Koszt programu Emerytura Plus to ok. 10,8 mld zł. Z ZUS na ten cel miało pójść ok. 8,5 mld zł, KRUS wypłacił ok. 1,25 mld zł, z Funduszu Pracy i Funduszu Emerytur Pomostowych pobrano kolejno 111 mln zł i 29 mln zł. Dodatkowo z budżetu państwa - z kasy resortów sprawiedliwości, obrony narodowej oraz spraw wewnętrznych i administracji - miało popłynąć 890 mln zł na "trzynastki" dla służb mundurowych. 

Ze świadczenia Emerytura Plus nie dokonuje się potrąceń i egzekucji. Oznacza to, że komornik nie może zająć tych pieniędzy. Nawet jeśli zajmuje komuś część środków na koncie, "trzynastkę" musi pozostawić w całości.

Na razie formalnie nie ma mowy o tym, żeby "trzynastki" miały być wypłacane także w kolejnych latach. Z rządu płyną głosy, że jeśli PiS po wyborach parlamentarnych dalej będzie rządził, to postara się w 2020 r. znów wypłacić Emeryturę Plus. Oficjalnie ustawowo żadne kroki w tej sprawie nie zostały jednak podjęte.

Zobacz wideo