Stany Zjednoczone podejrzewają Rosję o potajemne testy jądrowe i rozwijanie nuklearnego arsenału

USA podejrzewają, że Rosja, pomimo obowiązującego moratorium, przeprowadziła próby jądrowe. Eksperci twierdzą, że do takich twierdzeń nie ma podstaw - 300 czujników rozlokowanych na całym świecie nie wykryło nic niecodziennego.
Zobacz wideo

Szef Agencji Agencji Wywiadowczej Departamentu Obrony USA Robert Ashley Jr. wyraził przekonanie, że Rosja, wbrew obowiązującemu od 1992 roku moratorium, przeprowadziła nowe próby jądrowe. Miało do nich dojść w obrębie Arktyki - na obszarze Nowej Ziemi, archipelagu otoczonym Morzem Barentsa. 

Rosja wzmogła wysiłki związane z projektowaniem nowych głowic i zarządzaniem zasobami. Stany Zjednoczone sądzą, że Rosja prawdopodobnie nie przestrzega moratorium na próby jądrowe zgodne ze standardem zerowej wydajności.

- stwierdził Ashley Jr.  

Nasze rozumienie tego czym są prace nad bronią jądrową daje powody przypuszczać, że w wyniku swojej aktywności w zakresie testów Rosja rozwinęła swój potencjał jądrowy".

- dodał. 

Eksperci pozostają wobec tych podejrzeń sceptyczni. Po pierwsze żaden z 300 czujników rozsianych po całym świecie, których celem jest śledzenie tego typu incydentów, nic nie odnotował. Po drugie w raporcie poświęconym broni jądrowej, opublikowanym przez Departament Stanu USA zaledwie miesiąc temu, nie ma żadnej wzmianki o podejrzanej aktywności Rosjan - wyjaśnia The Guardian.

Według Pawła Podwiga, niezależnego eksperta z Genewy, stwierdził, że należy podchodzić sceptycznie do oskarżeń, które wysuwają Stany Zjednoczone. Nie jest bowiem tajemnicą, że Nowa Ziemia jest obszarem, który Rosja utrzymuje w gotowości do przeprowadzenia prób jądrowych. "Pomiędzy utrzymaniem gotowości a przeprowadzeniem testu jest jednak olbrzymia różnica" - zauważa. 

Czytaj też: Donald Trump praktycznie 'wypatroszył' smartfony Huawei. Android to tylko wierzchołek góry lodowej

Komisja Przygotowawcza Organizacji ds. Traktatu o Całkowitym Zakazie Prób Jądrowych (CTBT), która zarządza globalną siecią detektorów zapewnia, że jej system monitorujący jest godny zaufania. Oparty jest bowiem na czterech niezależnych technologiach: sejsmicznej, hydroakustycznej, infradźwiękowej i radioizotopowej. 

Na świecie istnieje obecnie dziewięć państw dysponujących arsenałem atomowym. Choć od lat jest on redukowany, w dalszym ciągu na Ziemi znajduje się ogromna liczba głowic jądrowych. Jak podaje Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem bronią atomową dysponuje Korea Północna, Izrael, Indie, Pakistan, Wielka Brytania, Chiny, Francja oraz USA i Rosja. 

Związek Radziecki swoją pierwszą próbę jądrową przeprowadził w 1949 roku, a więc 4 lata po Stanach Zjednoczonych. Ostatni sowiecki test jądrowy miał miejsce 24 października 1990 roku na poligonie Nowa Ziemia. Od 1992 Rosja i USA utrzymują moratorium na dokonywanie próbnych wybuchów.

Zobacz wideo