Unia bierze się za żywność. Kolejne testy wykazały podwójne standardy

Jedna trzecia zbadanych produktów żywnościowych w unijnych krajach różniła się składem, choć była sprzedawana pod tą samą marką, w identycznie lub podobnie wyglądających opakowaniach.
Zobacz wideo

Badania produktów spożywczych przeprowadził instytut działający przy Komisji Europejskiej. Testy zorganizowane przez Wspólne Centrum Badawcze nie wykazały natomiast spójnego schematu geograficznego, czyli wyraźnej dyskryminacji i podziału na Wschód i Zachód. Wyniki potwierdziła unijna komisarz ds. konsumentów, Vera Jourova.

Przeanalizowanych zostało prawie 1,4 tys. produktów spożywczych w 19 unijnych krajach, w tym w Polsce. 9 proc. porównywanych produktów różniło się pod względem składu, chociaż opakowania z przodu były identyczne. Kolejne 22 proc. towarów o różnym składzie miało bardzo podobną przednią część opakowania. Każdy produkt został sprawdzony pod kątem dyskryminacji geograficznej i w żadnym nie stwierdzono wyraźnej dyskryminacji Europy Środkowo-Wschodniej.

Czasami produkty o podwójnej jakości i identycznych opakowaniach były sprzedawane w naszej części regionu, jak też np. we Włoszech, Portugalii, Hiszpanii czy Danii. Komentując te dane Vera Jourova napisała, że nawet jeśli nie ma wyraźnej dyskryminacji i podziału na regiony, na europejskim rynku nie ma miejsca na produkty spożywcze różnej jakości, ale identycznie lub bardzo podobnie opakowane. Przypomniała przyjęte niedawno przepisy wprowadzające kary za podwójną jakość. 

Przeprowadzone testy w unijnych krajach, których wyniki dziś opublikowano, to odpowiedź na zastrzeżenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej, także Polski, że produkty spożywcze na ich terenie są gorszej jakości w porównaniu z tym, które są sprzedawane w Europie Zachodniej.

Podwójne standardy przestają być mitem

Opublikowane dziś wyniki badań potwierdzają wstępną ocenę, która miała miejsce już w zeszłym roku. Na skutek obaw państw tzw. nowej Unii (np. Polska, Słowacja, Czechy) o różną jakość produktów w porównaniu z tymi, które występują na rynkach państw tzw. starej Unii (np. Niemcy, Francja), Parlament Europejski już we wrześniu 2018 r. poinformował o różnicach w składzie produktów.

Badania wykonane w kilku krajach potwierdziły, że towary reklamowane i sprzedawane pod tą samą nazwą i w identycznych opakowaniach faktycznie potrafią różnić się składem, ze szkodą dla konsumentów. Testy wykazały niekorzystne różnice zarówno w przypadku żywności (np. kawa rozpuszczalna czy paluszki rybne), jak też kosmetyków, produktów pielęgnacyjnych czy dedykowanych niemowlętom.

Chorwaci też sprawdzali

Zeszłoroczne badania chorwackiej Agencji ds. Żywienia dowiodły, że produkty wielu producentów przeznaczone na rynek chorwacki są drugiej jakości w porównaniu do tych, sprzedawanych na zachodnich rynkach. Do kontroli trafił m.in. produkt niemieckiej firmy HiPP, artykuły spożywcze dla dzieci. Ostatecznie porównano 26 tego typu produktów różnych firm.

Już wtedy unijna komisarz ds. konsumentów Vera Jourova proponowała zaostrzenie przepisów wobec firm, którym udowodniono by ponad wszelką wątpliwość stosowanie podwójnych praktyk jakościowych.