Rząd przyspiesza prace nad ustawą o likwidacji OFE. Deadline to jesienne wybory

Rząd przyspiesza prace nad ustawą, która ma przenieść aktywa członków OFE do IKE lub do ZUS. Prawu i Sprawiedliwości zależy na szybkim wprowadzeniu nowych przepisów, bo to może pomóc partii rządzącej w wygraniu jesiennych wyborów.
Zobacz wideo

Zgodnie z aktualną koncepcją rządu, którą PiS przedstawił w maju tego roku, wszystkie pieniądze zgromadzone w otwartych funduszach emerytalnych mają zostać przeniesione do IKE lub, jeśli zażyczy sobie tego członek OFE do ZUS. Środki te mają zostać wypłacone po osiągnięciu wieku emerytalnego, powiększając w ten sposób emeryturę posiadacza zaoszczędzonej kwoty.

Rząd przyspiesza prace nad ustawą o OFE. Chce ją przegłosować przed jesiennymi wyborami

Z doniesień "Rzeczpospolitej" wynika, że rząd przyspieszył prace nad ustawą, która pozwoli na przeniesienie środków zgromadzonych w OFE do IKE i ZUS. Dlaczego? W ten sposób PiS walczy o kolejne punkty w walce o wygraną w jesiennych wyborach.

- Szybkie zakończenie prac nad nowymi przepisami i mówienie: „patrzcie oddaliśmy wam pieniądze z OFE", ma pomóc PiS w jesiennych wyborach - powiedział anonimowy informator "Rz". 

To, że prace nad ustawą o OFE idą szybko, potwierdził Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

-  Z końcem czerwca zakończyły się szerokie konsultacje społeczne zmian w OFE. O ile mi wiadomo, Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju bardzo sprawnie przygotowuje obecnie finalny projekt ustawy do przyjęcia przez rząd. Z rozmów z partnerami społecznymi w Radzie Dialogu Społecznego oraz debaty publicznej wynika, że uwag nie ma dużo i nikt też nie przedstawił lepszego wariantu zmian w OFE niż zaproponowany przez premiera - skomentował Borys.

Likwidacja OFE. Do budżetu państwa może spłynąć blisko 20 mld zł

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju opublikowało projekt ustawy likwidującej Otwarte Fundusze Emerytalne w maju 2019 roku. W uzasadnieniu projektu ustawy kończącej żywot OFE w obecnym kształcie ministerstwo pisze m.in. o nieprzejrzystości systemu emerytalnego z OFE, ograniczonych zasadach dziedziczenia środków z tych rachunków oraz o tym, że OFE "nie zapewniają dywersyfikacji ryzyka oraz nie zwiększają bezpieczeństwa socjalnego ubezpieczonych".

Resort szacuje, że 80 proc. aktywów z OFE zostanie przeniesione do IKE. Od tych środków ma zostać pobrana 15-procentowa opłata przekształceniowa. Jeżeli tak się stanie, do budżetu państwa może trafić ok. 19,5 mld zł. Część członków OFE krytykuje zamiary rządu i uważa, że jest to "skok na kasę". 

Więcej o: