Sztandarowy program Schetyny ma kosztować 30 mld zł rocznie. Skąd tyle wziąć? Są cztery pomysły

Na Forum Programowym Koalicji Obywatelskiej zaprezentowany został program "Niższe Podatki - Wyższa Płaca", który ma kosztował 30 mld zł rocznie. Skąd wziąć te pieniądze? Na przykład z dywidend z lepiej zarządzanych spółek państwowych, albo po prostu ze wzrostu gospodarczego - wylicza główny ekonomista Platformy Obywatelskiej Andrzej Rzońca.

"Niższe Podatki - Wyższa Płaca" - o co tu chodzi?

Sztandarowy program, z którym Koalicja Europejska będzie szła do jesiennych wyborów parlamentarnych, ma opierać się na dwóch filarach. Po pierwsze, to obniżka podatków i składek tak, aby łącznie podatek PIT i składki na ZUS i NFZ nie przekraczały 35 proc. wynagrodzenia.

Przy tym ważne zastrzeżenie - w dół nie mają pójść składki na NFZ i emerytalne, aby nie spadły nakłady na ochronę zdrowia i na przyszłe emerytury. To oznacza, że KO planuje wprowadzać zmiany w wysokości podatku PIT (w grudniu pojawiały się informacje o nowych stawkach 10 i 24 proc., ale teraz już się o tym nie słyszy) czy składki rentowej albo chorobowej. 

Niestety, na razie nie wiadomo, co konkretnie i o ile miałoby spaść, aby osiągnąć pożądany poziom łącznego opodatkowania i oskładkowania. Nie została zaprezentowana żadna nowa matryca podatku PIT czy składek ZUS.

.. Koalicja Obywatelska

Drugim filarem programu mają być dopłaty do wynagrodzenia. Osoby zarabiające płacę minimalną otrzymywałyby dodatkowo 500 zł netto, a osoby z wyższymi zarobkami (do dwukrotności najniższej pensji) proporcjonalnie mniej. I tu na razie nie wiadomo dokładnie, jak miałoby to zostać rozegrane.

Technicznie to dodatkowe wsparcie może przyjąć dwie formy: albo wypłaty ze strony państwa, albo malejącej wraz ze wzrostem wynagrodzenia kwoty wolnej, obejmującej nie tylko PIT, ale też część składek na ubezpieczenie społeczne. Wyboru Koalicja chce dokonać po konsultacjach ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców

- czytamy w dokumencie przesłanym redakcji przez Andrzeja Rzońcę, głównego ekonomistę Platformy Obywatelskiej. 

.. Koalicja Obywatelska

Czytaj też: Grzegorz Schetyna ma swoje 500 plus. KO obiecuje pensje wyższe nawet o 7,4 tys. zł rocznie

Program za 30 mld zł rocznie

Jak wynika z wyliczeń głównego ekonomisty PO, program "Niższe Podatki - Wyższa Płaca" może kosztować ok. 30 mld zł rocznie. Mówimy więc o naprawdę olbrzymim wydatku. Skąd wziąć te pieniądze?

Pomysły są cztery. Pierwszy to oszczędności w aparacie władzy. Opozycja wylicza, że tylko w 2019 r. udałoby jej się ograniczyć wydatki w tej sferze o 4 mld zł np. hamując wzrost wydatków na wywiad wojskowy, IPN, KRRiT, Kancelarię Senatu, Kancelarię Premiera czy Ministerstwo Sprawiedliwości.

Drugi to "wyciskanie" pieniędzy np. z dywidend ze spółek Skarbu Państwa. W tegorocznym budżecie założono tu wpływy rzędu 3 mld zł, KO uważa, że dałoby radę te wpływy potroić "gdyby efekty zarządzania spółkami kontrolowanymi przez Skarb Państwa odpowiadały średniej dla spółek prawa handlowego". 

Po trzecie, KO chce upraszczać system podatkowo-składkowy. W końcu po czwarte - bo dodatkowe pieniądze ma zapewniać wzrost gospodarczy. 

Jego długofalowe tempo wynosi obecnie około 3 proc. Zapewnia ono wzrost dochodów publicznych w trakcie jednej kadencji parlamentu o około 90 mld zł

- tłumaczy Rzońca. Główny ekonomista PO sugeruje też, że program "Niższe Podatki - Wyższa Płaca" może być w pewien sposób "samofinansujący się", bo podniesie opłacalność pracy i "ma szanse przyspieszyć wzrost gospodarki".

Zobacz wideo