Boeing 737 MAX. W samolotach wykryto kolejne usterki. Koncern zapewnia, że chodzi o oprogramowanie

Amerykańscy piloci testujący w ostatnich tygodniach możliwe sytuacje związane z pilotowaniem samolotów B-737 MAX ujawnili kolejne usterki w maszynach Boeinga. Koncern uważa, że problem nie dotyczy sprzętu, ale oprogramowania, który może rozwiązać aktualizacja. Federalna Administracja Lotnictwa chce to zweryfikować.
Boeing 737 MAX
Fot. Ted S. Warren / AP Photo
Zobacz wideo

Jak podał Bloomberg, piloci testujący samoloty Boeing 737 MAX zwrócili uwagę, że system kontroli lotu obniżał nos maszyny, podając błędne dane dotyczące lotu. Z tego względu podobny błąd wykazywał system automatycznego pilota. Co więcej, piloci wykryli inny element w maszynach Boeinga, który dawał ten dam efekt, choć nie chodzi o mający zapobiegać przeciągnięciom system MCAS. Nieoficjalnie mówi się o usterce skrzydła na ogonie maszyny, które pełni rolę statecznika poziomego. Podobnie jak MCAS, i ten element przekazywał do komputera pokładowego nieprawidłowe informacje dotyczące lotu, czego skutkiem było zbytnie obniżanie nosa samolotu.

Boeing obwinia oprogramowanie

Producent samolotów zapewnia, że powodem problemów jest oprogramowanie, a nie sprzęt. Koncern uważa, że wystarczy jego aktualizacja, aby rozwiązać problem.

Jesteśmy przekonani, że chodzi o aktualizację oprogramowania, a nie aktualizację sprzętu. (...) Pracujemy nad tym

- powiedział Dennis Muilenburg, dyrektor generalny Boeinga, cytowany przez Bloomberga.

Nieco bardziej ostrożna w ocenie jest amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA), która utrzymała w mocy rozporządzenie z 26 czerwca i rozpoczęła kolejne testy w celu dokładnego określenia powodów usterki. Urząd nie podaje konkretnych terminów ani harmonogramu prac, kierując się priorytetem bezpieczeństwa. Mówiąc krótko, Boeing musi uporać się z kolejnymi usterkami, a wszystko potrwa tyle, ile będzie musiało. "FAA zniesie zakaz (używania) samolotu, jeśli uzna maszynę za bezpieczną" - podał urząd.

Kosztowne uziemienie

Ze względu na kosztowne uziemienie swoich maszyn, Boeing rozważa wstrzymanie produkcji samolotów 737 MAX. Spadek sprzedaży Boeinga szacuje się na 35 proc. W zeszłym roku zysk kwartalny koncernu wyniósł 2,2 mld dolarów - w tym strata to 3 mld dolarów. Dennis Muilenburg przyznał, że decyzja o wstrzymaniu produkcji będzie zależna od werdyktu FAA. Pierwotnie zakładano, że przywrócenie 737 MAX do użytku nastąpi z końcem sierpnia. Obecnie, po nowych usterkach wykrytych przez pilotów testujących, termin staje się coraz trudniejszy do określenia.

Problemy Boeinga rozpoczęły się po tym, jak dwa samoloty 737 MAX rozbiły się w krótkim odstępie czasu. W ostatniej katastrofie, 10 marca w Etiopii zginęło 159 osób. Kilka miesięcy wcześniej podobna maszyna runęła do morza również krótko po oderwaniu od ziemi. Zginęło 189 pasażerów i członków załogi. Usterki samolotów oraz wynikające stąd wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa spowodowały, że ok. 50 państw  zdecydowało się uziemić wszystkie tego typu samoloty. Wśród nich są USA, Chiny i kraje Unii Europejskiej.

Więcej o: