Piotr Woźniak-Starak ukończył bostoński Emerson College na kierunku komunikacja, a także grafikę w Parsons School of Design w Nowym Jorku. Jego pierwsza praca związana była z reklamą - odbył staż w amerykańskim oddziale agencji reklamowej McCann Worldwide, po czym podjął współpracę z Young & Rubicam. W 2005 roku wrócił do Polski i rozpoczął swoją przygodę z branżą filmową.
W wywiadzie z "Forbesem" Piotr Woźniak-Starak wspominał, że to znajomy powiedział mu, że "jest zbyt kreatywny, żeby pracować w reklamie" i poradził mu, żeby zainteresował się robieniem filmów. Posłuchał go i rozpoczął pracę jako asystent przy filmie "Strajk" Volkera Schlöndorffa. Później asystował przy serialu TVP "Oficerowie", a następnie miał okazję współpracować z Andrzejem Wajdą przy filmie "Katyń", który swoją premierę miał w 2007 r.
W tym samym czasie Piotr Woźniak-Starak postanowił założyć własną firmę. Wówczas powstało Watchout Studio, które wyprodukowało takie filmy jak "Big Love", a w późniejszym czasie wspomniane już filmy "Bogowie" i "Sztuka Kochania. Historia Michaliny Wisłockiej". Ostatnie dwa tytuły okazały się wielkim sukcesem Woźniaka-Staraka - zostały obsypane nagrodami i ciepło przyjęte przez publiczność. Odniosły także sukces komercyjny - jak podaje "Business Insider", przychody z seansów filmu "Bogowie" szacowano na ponad 40 mln złotych. Firma Woźniaka-Staraka tworzyła także reklamy dla takich marek jak RedBull, Polpharma, UPC, Circle K czy Ursus. Ze sprawozdania finansowego spółki Watchout Studio za 2017 rok, wynika, że miała wówczas ponad 27 mln zł przychodów oraz 673 tys. zł zysku netto.
Piotr Woźniak-Starak odniósł sukces m.in. dlatego, że wprowadził w Polsce "amerykański model producencki", o czym w rozmowie z "Polsat News" mówił krytyk filmowy Łukasz Muszyński z portalu filmweb.pl.
- To znaczy, że producent jest głównym zawiadowcą filmu - to on kompletuje ekipę, scenarzystę, reżysera, aktorów i to on decyduje jaki będzie ostateczny kształt dzieła - tłumaczył Muszyński.
Woźniak-Starak chciał jednak eksplorować nowe pola w branży filmowej. Z informacji, które po śmierci producenta filmowego opublikowali jego współpracownicy, wynika, że 39-latek miał wkrótce zadebiutować jak scenarzysta.
Producent filmowy Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Był poszukiwany od niedzieli 18 sierpnia, a dziś odnaleziono jego ciało. Przypomnijmy, że mężczyzna wypadł z motorówki, którą razem z 27-letnią kobietą pływał po jeziorze Kisajno koło Giżycka. Przez kilka dni od rana do późnego wieczora ratownicy przeszukiwali jezioro.