Szykują się kolejne zwolnienia grupowe w Tesco w Polsce. Pracę może stracić nawet ponad 2000 osób

Pismo w związku z przeprowadzeniem konsultacji w sprawie zwolnień grupowych otrzymały związki zawodowe działające w spółce - NSZZ Solidarność opublikowała dokument na swoim Facebooku. Wynika z niego, że pracę może stracić nawet do 2117 osób.

Rozmowy między pracodawcą a związkowcami rozpoczęły się w czwartek 19 września 2019 r. i będą trwać 20 dni. 

Redukcja etatów ma objąć do 1996 osób pracujących na stanowiskach podstawowych oraz do 121 osób  na stanowiskach kierowniczych. 

>>> Jadwiga Emilewicz: „Rewolucji w zakazie handlu nie będzie”. Obejrzyj naszą rozmowę:

Zobacz wideo

Tesco Polska likwiduje pięć sklepów

W zawiadomieniu o zamiarze "dokonania zwolnień grupowych", kierownictwo brytyjskiej sieci w Polsce napisało, że przyczyną podjęcia takiej decyzji jest zamknięcie sklepów pięciu sklepów zlokalizowanych w Zabierzowie, Bydgoszczy, Sosnowcu (po 1 w każdym z miast) i w Warszawie (2 placówki). 

Spółka planuje również "zamknięcie działów w wybranych sklepach", zmniejszenie zatrudnienia w sklepach formatu hipermarket czy zamykane jednostek biura głównego w związku z przyczynami ekonomicznymi. 

Zwolnienia pracowników mają odbywać się w dniach od 10 października do 31 stycznia 2020 roku. 

Kolejna fala zwolnień i masowe wyprzedaże w Tesco Polska

To już kolejna fala zwolnień grupowych w Tesco na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Pod koniec czerwca pisaliśmy bowiem, że - również w związku zamykaniem placówek handlowych - w firmie pracę straci nawet 1480 osób

Pod koniec lipca tego roku w sklepach brytyjskiej sieci handlowej rozpoczęły się zaś masowe wyprzedaże produktów związane ze zmianą formatu jednostek handlowych. 

- Zmiany te są częścią naszej pracy na rzecz poprawy konkurencyjności biznesu w Polsce i kontynuacją wcześniejszych pozytywnych doświadczeń z dopasowywaniem asortymentu i zmniejszaniem powierzchni największych hipermarketów. (...) Nasza decyzja, by skupić się na mniejszych formatach sklepów odzwierciedla zmieniające się oczekiwania polskich klientów i trendy na rynku detalicznym - napisał w oficjalnym komunikacie firmy Martin Behan, dyrektor zarządzający Tesco Polska.