Włochy. Turyści ostrzegają się przed knajpą w centrum Rzymu. Pokazują paragony

Japońscy turyści, którzy odwiedzili jedną z rzymskich restauracji spotkali się z niemałym szokiem. Zjedli dwa talerze spaghetti i owoce morza. Wkrótce otrzymali jednak paragon, z którego wynikało, że za posiłek muszą zapłacić ponad 400 euro. Jak się okazało, nie są pierwszymi naciągniętymi przez restaurację.
Zobacz wideo

Do sytuacji doszło w Antico Caffè di Marte, popularnym miejscu znajdującym się w ścisłym centrum Rzymu. Para japońskich turystów zbulwersowana całym faktem zdecydowała się opublikować zdjęcie paragonu w serwisie TripAdvisor. Okazało się, że nie są pierwszymi oszukanymi, a cała sprawa odbiła się szerokim echem. 

Szokujące paragony. Kolejni turyści alarmują

Oszukani turyści zaczęli dzielić się negatywnym wrażeniami z pobytu w rzymskiej restauracji. Według ich relacji kelnerzy proponowali im dodatkowe 100g owoców morza za 6,5 euro. Później jednak przynosili kilkukrotnie większe porcje. Nieświadomi turyści zjadali je, a później otrzymywali rachunki, w których cena była wyliczana na podstawie wagi posiłku. 

"Zgodziliśmy się wziąć danie, gdyż 6,5 euro nie wydawało nam się zbyt kosztowną dopłatą. Przyniesiono nam jednak 2 kg owoców morza różnego rodzaju. Okazało się później, że zważyli nam je i musieliśmy dopłacić 130-150 euro. Był to ostatni dzień naszego pobytu we Włoszech, więc zgodziłem się za to zapłacić, gdyż chciałem uniknąć kolejnych problemów" - opowiedział na serwisie TripAdvisor jeden z poszkodowanych turystów.

Czytaj także: PIT: Skandaliczne traktowanie turystów jako zakładników hoteli po upadku Neckermann Polska i Thomasa Cooka

Jak na zarzuty odpowiedziała oskarżana restauracja? Właściciel Antico Caffè di Marte, Giacomo Jin, w rozmowie z dziennikiem "Corriere de la Sera" stwierdził, że "wszystko zostało wyraźnie napisane w menu. Japońska turystka zapłaciła więcej, gdyż do spaghetti zamówiła również owoce morze, które wyceniamy na podstawie ich wagi".