Władze miasta szykują specjalną kampanię promocyjną, która ma zachęcić naszych rodaków do przyjazdu do Görlitz. Miała ona rozpocząć się już w lecie, ale została opóźniona (powodów nie podano). Jak podała rp.pl, na razie nie znamy szczegółów, na czym miałaby ona polegać.
Niemcy chcą wykorzystać brexit. Görlitz nowym rajem dla Polaków?
Przygraniczne miasteczko poczyniło już jednak pewne kroki, by zrealizować ambitny cel. Szpital w Görlitz próbował werbować Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii poprzez opublikowanie w dzienniku "The Guardian" dwujęzycznego ogłoszenia o tytule: "Wróć do domu!". Nie odniosło ono jednak zamierzonego skutku, gdyż nikt na nie odpowiedział.
Czytaj także: Niemcy znowu dają powód do zmartwień. Idzie recesja? Już nie tylko przemysł ciągnie w dół
Görlitz potrzebuje lekarzy, pielęgniarek, magazynierów, informatyków czy ślusarzy. Obecnie w przygranicznej miejscowości zameldowanych jest 4 tys. naszych rodaków.
Brexit. Kiedy Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej?
Według obietnic premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona jego kraj ma wyjść ze Wspólnoty 31 października, ale ta data z każdym dniem staje się coraz mniej realna. W negocjacjach pomiędzy obiema stronami jest impas, ale, jak wynika z danych przekazanych szkockiemu sądowi, Johnson może zdecydować się poprosić UE o przedłużenie terminu brexitu. Sam premier twierdzi jednak, że Wielka Brytania z UE wyjdzie wraz z końcem października z umową bądź nie. Eksperci zaznaczają, że taka postawa to jedynie dyplomatyczna taktyka.
W ostatnich dniach kością niezgody w negocjacjach stała się sytuacja Irlandii Płn. Premier Wielkiej Brytanii chciał, by prowincja znajdowała się do 2021 r. w unii celnej, a na granicy z Irlandią nie obowiązywałaby ścisła kontrola. UE na to się nie chce zgodzić.
Czytaj także: Brexit z umową lub bez. Ostateczna decyzja ma zapaść jeszcze w tym tygodniu
Przypominamy, że Polacy, którzy chcą legalnie przebywać w Wielkiej Brytanii po jej ewentualnym wyjściu ze Wspólnoty, muszą otrzymać status osoby osiedlonej. Ambasador RP w Londynie apelował do Polaków mieszkających na wyspach o składanie wniosków w tej sprawie. Pod koniec wrześniach na ten ruch zdecydowało się jedynie 27 proc. naszych rodaków.