Policja może ścigać za nakłanianie do rezygnacji z PPK. Inspekcja Pracy karać nie będzie

Państwowa Inspekcja Pracy odniosła się do medialnych doniesień o tym, że może ona ścigać firmy, które nakłaniają do rezygnacji z Pracowniczych Planów Kapitałowych. Okazuje się, że w sprawie przestępstw związanych z PPK organem właściwym jest m.in. policja.
Zobacz wideo

W marcu Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek, zapowiedział, że jedną ze spraw, którą zajmą się inspektorzy będzie sprawdzanie przestrzegania przepisów związanych z wprowadzeniem Pracowniczych Planów Kapitałowych.

Chodzi o sytuacje, gdy np. pracownicy chcą oszczędzać w Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK), a pracodawca im to uniemożliwi. Państwowa Inspekcja Pracy otrzymuje bowiem skargi na ten temat.

Zgodnie z prawem nakłanianie do rezygnacji z nowego rządowego programu jest karalne. W ustawie o Planach zapisano bowiem, że "kto, jako podmiot zatrudniający albo osoba upoważniona do działania w imieniu podmiotu zatrudniającego lub działająca z inicjatywy tego podmiotu, nakłania osobę zatrudnioną lub uczestnika PPK do rezygnacji z oszczędzania w PPK, podlega karze grzywny".

Państwowa Inspekcja Pracy: nie będziemy karać w związku z PPK

Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna" Państwowa Inspekcja Pracy postanowiła zdementować medialne doniesienia. Oświadczyła, że nie będzie "ścigać i karać pracodawców dopuszczających się wykroczenia". 

Po analizie skarg, które do nas trafiły, stwierdzono, że PIP nie jest właściwym organem

- informuje na łamach DGP Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Pracy.

Policja i prokuratura mogą ścigać za nakłanianie do rezygnacji z PPK

Kto zatem może ścigać za nieprawidłowości związane z PPK? Łukasz Kuczkowski, radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski Paruch, cytowany przez dziennik stwierdza, że odpowiednie uprawnienia w tym zakresie ma policja lub prokuratura.

Czytaj też: Prezes ZUS o PPK i emeryturze obywatelskiej. "Zakład ma ponad 3 biliony zł zobowiązań"

Oskar Sobolewski z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy, cytowany przez portal prawo.pl stwierdza, że "należy być bardzo ostrożnym przy ocenianiu, czy pewne działania są już nakłanianiem do rezygnacji z PPK, czy też nie". Zachęcanie do rezygnacji może być bowiem mylone ze zwykłym informowaniem pracowników o ich prawach.

Jak działają Pracownicze Plany Kapitałowe?

Pracownicze Plany Kapitałowe to jeden z pomysłów PiS-u, który ma na celu pomóc Polakom w oszczędzaniu pieniędzy na emeryturę. Składki w różnych wysokościach będą pochodzić od pracowników (min. 2 proc. pensji), pracodawców (min. 1,5 proc.) oraz od Państwa (Fundusz Pracy wysyła powitalną kwotę w wysokości 250 zł oraz 240 zł premii co roku). 

Udział w projekcie jest dobrowolny, ale zatrudnione część osób jest automatycznie do niego wpisywana ze względu na wiek.