RMF FM: Marian Banaś kontrolowany przez skarbówkę. "Służby robią wszystko, co do nich należy"

Marian Banaś, obecny szef NIK, jest kontrolowany przez skarbówkę - zapewnił Jerzy Kwieciński, minister finansów. Działania kontrolne wobec poprzednika Kwiecińskiego prowadzi też CBA.
Zobacz wideo

Marian Banaś, szef Najwyższej Izby Kontroli (NIK), były minister finansów jest kontrolowany przez skarbówkę - dowiedziało się RMF FM od obecnego szefa resortu finansów.

Mogę pana zapewnić, że te służby robią wszystko, co do nich należy.

- zapewnił minister w rozmowie z radiem.

Osoby szczególnie z naszego obozu politycznego są bardziej szczegółowo prześwietlane, niż zwykły Kowalski.

- dodał.

CBA zakończyło kontrolę wobec Mariana Banasia

Wczoraj, po kilku długich miesiącach, zakończyła się kontrola, którą w sprawie oświadczeń majątkowych Mariana Banasia przeprowadziło CBA.

Kontrolerzy mają zastrzeżenia, których nie udało się wyjaśnić w toku postępowania sprawdzającego. Szczegółów jednak nie znamy - prezes NIK ma teraz siedem dni na złożenie stosownych wyjaśnień oraz zgłoszenie ewentualnych uwag.

Marian Banaś i jego majątek. Nie tylko kamienica

Marian Banaś był ministrem finansów i szefem Krajowej Administracji Skarbowej. Od 30 sierpnia  r. pełni funkcję prezesa NIK.Po publikacjach na temat jego oświadczeń majątkowych i nieruchomości w Krakowie udał się na bezpłatny urlop, z którego wrócił wczoraj. Poinformował o tym w komunikacie przekazanym PAP i zapowiedział, że będzie "bronił niezależności" Izby oraz swego dobrego imienia.

Od wiosny trwała zakończona dziś i przedłużona w lipcu kontrola CBA. Jak podawała "Rzeczpospolita", według nieoficjalnych doniesień prześwietlanie majątku prezesa NIK ma być dla niego niekorzystne. "Oficjalne dochody Mariana Banasia nie do końca spinają się z rozmiarami posiadanego majątku, oszczędności i wydatków" - podał dziennik, powołując się na anonimowe źródło bliskie CBA.

Czytaj też: Będzie dymisja Mariana Banasia? "Rz": Wyniki kontroli CBA mają być niekorzystne

Jeśli kontrola CBA wobec Mariana Banasia okaże się niekorzystna, jest możliwe, że straci obecnie piastujące stanowisko. Musiałby jednak sam podać się do dymisji, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami szefa NIK nie można odwołać. Kuluarowe rozmowy sugerują, że może być on nakłoniony do dymisji w wyniku wewnątrzpartyjnej presji polityków PiS. 

Więcej o: