Uber Freight. Amerykańska firma wchodzi do Polski z nową usługą. Chce podbić branżę spedycyjną

Raptem trzy miesiące temu Uber wprowadził nową usługę dla sektora biznesowego w Niemczech i Holandii. Ta najwidoczniej przyjęła się, bo Uber Freight wchodzi właśnie do Polski. Wygląda na to, że konkurencję będą mieli nie tylko taksówkarze, ale i kurierzy.
Zobacz wideo

Jak donosi serwis Wiadomości Handlowe, po usługach transportu osobowego i dostawy jedzenia, amerykański Uber wchodzi do Polski z nową opcją dla biznesu. "Uber Freight to darmowa aplikacja, która łączy spedytorów z nadawcami ładunków. Aby nadać ładunek i zarezerwować jego transport, wystarczy nacisnąć kilka przycisków. Dzięki cenom podawanym z góry spedytorzy zawsze wiedzą, ile pieniędzy otrzymają" - czytamy w opisie usługi firmy Uber. Polska jest trzecim krajem europejskim, w którym pojawia się usługa spedycyjna - Uber Freight działa już od trzech miesięcy w Niemczech i Holandii

Cieszymy się, że dzięki wprowadzeniu Uber Freight w jeszcze większym stopniu możemy podkreślić naszą obecność w Polsce. Platforma pomaga przewoźnikom łączyć się ze spedytorami - niezależnie od wielkości biznesu. Może wesprzeć przewidywany wzrost gospodarczy Polski, przy jednoczesnym dalszym podnoszeniu standardów branżowych

- mówi Daniel Buczkowski, dyrektor ds. ekspansji Uber Freight na rynkach europejskich, cytowany przez serwis.

Usługa jest dostępna dla wszystkich firm bez względu na format przedsiębiorstwa. Co więcej, podobnie jak w dotychczasowej usłudze transportowej Ubera, dedykowana aplikacja pozwala monitorować przewóz towaru w czasie rzeczywistym.

Transport w Polsce potrzebuje kierowców

Polska jest drugim pod względem wielkości rynkiem firm transportowych w Europie. Nasza branża logistyczna zatrudnia u nas ok. 300 tys. pracowników. Jednocześnie, jak wskazują dane z raportu opracowanego przez PwC w partnerstwie z firmami Santander Bank Polska, DAF i Uber, w Polsce brakuje obecnie 100 tys. zawodowych kierowców. Jednocześnie szacuje się, że już za trzy lata deficyt kierowców w krajowej spedycji sięgnie 200 tys.

Na obecnym etapie rozwoju zorganizowanego transportu w rachubę nie wchodzi automatyzacja. Realnym i najszybszym sposobem łatania rosnącej dziury jest zatrudnienie kierowców zza wschodniej granicy kraju. Główny Inspektorat Transportu Drogowego podał, że Ukraińcy i Białorusini stanowią odpowiednio 72 proc. i 24 proc. obcokrajowców w branży.