Ukraina masowo zamyka kopalnie węgla. Pracę straci ponad 30 tysięcy osób

Ukraina podjęła decyzję o rezygnacji z państwowych kopalń z powodu ich nierentowności. W wyniku ich masowych likwidacji pracę straci 32 tys. osób.

Ukraińskie górnictwo od lat przynosi ogromne straty finansowe. Jednym z głównych zadań rządu w 2020 r. będzie reforma tego segmentu gospodarki. Restrukturyzacja będzie miała rewolucyjny i brutalny charakter, gdyż wszystkie państwowe kopalnie mają zostać zamknięte - informuje agencja Unian.

Zobacz wideo

Ukraina zamyka kopalnie. Trzeba przekwalifikować 32 tys. pracowników

Obecnie w ukraińskich kopalniach fedruje się zaledwie 3 mln ton węgla rocznie. Cała branża jest nierentowna, a sytuacja jest tak zła, że dokapitalizowania poszczególnych kopalń jest bezsensowne. Ministerstwo energetyki i ochrony środowisko wraz z pomocą Banku Centralnego zamknie placówki. - Przeprowadzimy audyty, po których okaże się, które kopalnie mogą zostać sprywatyzowane, oddane w dzierżawę pod warunkiem określonych inwestycji a które zamknięte - powiedział minister Ołeksij Orżel podczas konferencji, podczas której zostały przedstawione rewolucyjne plany resortu.

W wyniku zamknięcia kopalń pracę straci ok. 32 tys. osób, co w połączeniu z rodzinami daje 200 tys. osób, który dotkną zmiany. Minister zapewnił jednak, że górnicy nie zostaną pozostawieni bez pomoc, a państwo zajmie się ich przekwalifikowaniem. Pomóc w tym ma Bank Centralny posiadający doświadczenie w podobnych reformach. 

Prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał w listopadzie rozporządzenie, w wyniku którego dokapitalizowano zadłużone kopalnie na kwotę miliarda hrywien (162 mln zł). Pieniądze zostaną wykorzystane na wypłacenie wynagrodzeń dla górników. 

Ukraińska gospodarka w opłakanym stanie 

5,5 roku temu doszło do rewolucji na Majdanie. Później konsekwencja tamtego wydarzenia negatywnie wpłynęły na gospodarkę naszych sąsiadów. W 2017 r. produkt krajowy brutto Ukrainy wyniósł 112 mld dolarów, co stanowiło spadek o 38 proc. względem 2013 r. Średnie wynagrodzenie to w przeliczeniu 270 euro. Kryzysy gospodarczy za naszą wschodnią granicą zauważalny jest również w naszym kraju. W ostatnich latach kilkukrotnie zwiększyła się liczba ukraińskich imigrantów pracujących w Polsce do liczby miliona osób w 2018 r

Więcej o: