ZUS: Trzynastki dla emerytów "nieznacznie pogorszyły" sytuację FUS. PiS chce ją poprawić trikiem

Mimo jednorazowego wydatku 8,7 mld zł na trzynaste emerytury, wskaźnik pokrycia bieżących wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wpływami ze składek pogorszył się nieznacznie - informuje ZUS. Dodaje, że gdyby nie "trzynastki", sytuacja byłaby wręcz lepsza niż rok temu. I niewykluczone, że taka się ostatecznie okaże, bo PiS chce w "kreatywny" sposób zrefundować FUS-owi ten wydatek.

Wskaźnik pokrycia bieżących wydatków wpływami ze składek, oceniający wydolność Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wynosił na koniec września br. 77,5 proc., w porównaniu do 78,6 proc. w 2018 r. ZUS przyznaje, że obciążenie FUS wypłatą 13. emerytury skokowo powiększyło deficyt funduszu, to "jego wydolność pozostała na zadowalającym poziomie". Dodaje, że gdyby nie wliczać trzynastek do wydatków FUS, wskaźnik pokrycia wydatków wpływami wyniósłby ponad 81 proc.

.. ZUS

PiS chce zrefundować FUS-owi wydatek

Wszystko wskazuje na to, że hipotetyczny scenariusz nakreślony przez ZUS - gdy trzynastki nie zostałyby wliczone do wydatków FUS - wkrótce może stać się rzeczywistością. Projekt posłów PiS dotyczący nowelizacji ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych - który przeszedł w zeszłym tygodniu przez Sejm - zakłada bowiem refundację FUS wydatku na "trzynastki" wypłacone w maju br.

Ten wydatek miałby zrefundować FUS-owi Fundusz Solidarnościowy, w który ma zostać zmieniony Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. W ogóle cały mechanizm przepływu pieniędzy ma być skomplikowany. Wymyślono bowiem, że Fundusz Solidarnościowy pieniądze na refundację wydatku FUS-owi będzie miał z pożyczki z Funduszu Rezerwy Demograficznej, a z kolei FRD ma - według ustawy - dostać przelew od ministra finansów. Taki "łańcuszek" transakcji może bowiem, zdaniem niektórych ekspertów, służyć obejściu reguły wydatkowej - okaże się bowiem, że księgowo z budżetu państwa na trzynastki nie pójdzie ani grosz. 

Nie można wykluczyć, że jest to jakaś próba zalegalizowania obejścia reguł wydatkowej. Gdyby można było zrobić to tak prosto - wyjąć pieniądze z budżetu i przelać do FUS - to tak by zrobiono. A jednak wybrano inną, dosyć karkołomną ścieżkę. Zastosowana konstrukcja być może ma dać możliwość niezłamania reguły wydatkowej

mówił Next Gazeta.pl dr Marcin Wojewódka, wiceprezes Instytutu Emerytalnego, były wiceprezes ZUS. 

Czytaj więcej: Rząd nie ma na trzynastki w 2020 r.? Na wypłaty w tym roku wziął pożyczkę w ZUS-ie. Chce kolejnej

Marszałek Senatu zapowiadał co prawda poprawki do ustawy o finansowaniu trzynastek z Funduszu Solidarnościowego jednak ostateczny głos ws. kształtu ustawy ma Sejm.

>>> Zobacz także: Polski system emerytalny wymaga zmiany. Przyszłe świadczenia będą bowiem głodowe. Eksperci programu "Studio Biznes" wyjaśniają jakie są tego przyczyny

Zobacz wideo

FUS zgarnia coraz więcej ze składek

Wracając do sytuacji Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, to dane wskazują na dynamiczny wzrost przypisu składek. Do FUS płynie aż o 9 proc. więcej ze składek niż rok temu, głównie z powodu niskiego bezrobocia i szybkiego tempa wzrostu wynagrodzeń.

Coraz więcej pieniędzy płynie także do FUS od cudzoziemców, głównie Ukraińców. ZUS informuje, że mamy do czynienia z dynamicznym wzrostem liczby obywateli państw spoza Unii Europejskiej zarejestrowanych w ZUS (o 17,8 proc. rok do roku). Stanowią oni już ok. 4 proc. wszystkich ubezpieczonych, chociaż przekłada się to "tylko" na niecałe 3 proc. wszystkich składek płynących do FUS. Dlaczego? Bo obcokrajowcy zarabiają mniej i nieregularnie, a także częściej pracują np. na umowy "śmieciowe" (tylko ok. 58 proc. ma umowy o pracę). 

.. ZUS

FUS wydaje też więcej pieniędzy na emerytury, m.in. z powodu wypłaty "trzynastek" i obfitej waloryzacji świadczeń w tym roku. Koszt tegorocznej waloryzacji wynosi 6 mld zł. Z drugiej strony, o 1 proc. rok do roku spadły wydatki na renty z tytułu niezdolności do pracy.