Kursy walut. Potężna reakcja funta po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów w Wielkiej Brytanii. Powód? Brexit

Po godzinie 23. polskiego czasu poznaliśmy pierwsze sondażowe wyniki wyborów w Wielkiej Brytanii. Exit poll pokazał miażdżącą przewagę Partii Konserwatywnej nad resztą politycznych konkurentów i zwycięstwo Borisa Johnsona. W reakcji funt brytyjski gwałtownie się umocnił. Powód? Brexit.

W czwartek chwilę przed północą za funta trzeba było płacić ponad 5,17 groszy. Brytyjska waluta umocniła się do złotego aż o 10 groszy. Gwałtowny ruch to reakcja na pierwsze sondażowe wyniki wyborów w Wielkiej Brytanii (reakcję widać na wykresie poniżej). Opublikowane tuż po zamknięciu lokali wyborczych sondaże exit poll dały Partii Konserwatywnej większość parlamentarną. Rano, po przeliczeniu niemal wszystkich okręgów (636 z 650) pewne już było, że Konserwatyści zdobyli co najmniej 355 mandatów, a więc o ponad 50 więcej niż w poprzednich wyborach. Drugi wynik osiągnęła Partia Pracy z 202 mandatami.

Notowania funta brytyjskiegoNotowania funta brytyjskiego Stooq.pl

Według wyliczeń, które publikuje Financial Times, funt brytyjski może dziś zaliczyć jedno z najmocniejszych jednodniowych umocnień w relacji do dolara po historycznym zwycięstwie konserwatystów. Chwilę po ogłoszeniu wyników brytyjska waluta umocniła się do amerykańskiej o ponad 2,5 proc.

Boris Johnson wygrywa wybory w Wielkiej Brytanii. Brexit niemal pewny

Skąd taka reakcja? Funt gwałtownie się umocnił, bo prawdopodobnie inwestorzy, podobnie jak wielu komentatorów ma już po prostu dosyć przeciągającej się niepewności wokół brexitu. Zwycięstwo Johnsona, a tym bardziej jeśli okaże się ono miażdżące, będzie oznaczało de facto pewne wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Inwestorzy najprawdopodobniej uznali, że zwycięstwo Johnsona zdejmuje z rynku walutowego ryzyko kolejnej wielomiesięcznej niepewność wokół brexitu. Serial polityczny w Wielkiej Brytanii powodował od miesięcy wzrost ryzyka inwestycyjnego i negatywnie odbijał się na notowaniach funta.

- Funt brytyjski zyskuje 2 proc. w pierwszych sekundach do dolara po wynikach wyborów w Wielkiej Brytanii. Inwestorzy postrzegają zwycięstwo Konserwatystów jako czynnik stabilizujący sytuację polityczną - skomentował na Twitterze Tomasz Wyłuda, dyrektor Biura Doradztwa Inwestycyjnego CreditAgricole.

- Na parze walutowej GBP/PLN inwestorzy mają spore zyski do zrealizowania. Tylko w ciągu ostatnich 30 dni para ta podrożała o 25 gr - pisał z kolei w czwartkowym komentarzu przed wyborami Marcin Kiepas, analityk Tickmill.

Czy inwestorzy uznali zatem, że brexit będzie dobry dla gospodarki Wielkiej Brytanii?

Nie wiadomo. Większość prognoz ekonomicznych przewiduje, że Wielka Brytania na wyjściu z Unii Europejskiej straci.  Jak szacowali niedawno eksperci think-thanku Centre for European Reform, gospodarka brytyjska na koniec drugiego kwartału tego roku była o 2,9 proc. mniejsza, niż mogłaby być, gdyby Brytyjczycy w referendum wybrali pozostanie w UE.

- Szaleństwo na funcie po potężnej wygranej Konserwatystów (368 miejsc). Jakoś jednak taki happy end do mnie nie przemawia - napisał na Twitterze Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.

Można jedynie przypuszczać, że inwestorzy uznali, że po wstępnych wynikach sondaży da się przewidzieć, co będzie się dalej działo. Jeśli Johnson spełni swoje obietnice, a wydaje się to w tym momencie całkowicie pewne, to Brytyjczycy opuszczą UE najpóźniej 31 stycznia. Johnson doprowadził do rozpisania przedterminowych wyborów głównie dlatego, że jego partia straciła większość w Izbie Gmin, a w takiej sytuacji nie mogłaby przegłosować nowej "umowy rozwodowej" Brukselą, którą sam wynegocjował.

<<< Zobacz wideo: Premier Luksemburga "wyśmiał" Borisa Johnsona. Co dalej?

Zobacz wideo