Boeing wstrzymuje produkcję samolotów 737 Max. Największy kryzys w historii firmy

Boeing zdecydował się od stycznia wstrzymać produkcję odrzutowców, z którymi od miesięcy ma ogromne problemy. To najpoważniejsza taka decyzja od ponad 20 lat. Koncern przechodzi przez poważny kryzys, który zaczął się od dwóch katastrof 737 Max, w których zginęło łącznie 346 osób.

Boeing rozważał różne działania, w tym zmniejszenie produkcji, ale ostatecznie władze firmy uznały, że nie mają wyjścia i muszą wstrzymać produkcję modelu 737 Max. Szczególnie po tym, kiedy otrzymała informację ze strony Federalnej Administracji Lotnictwa (Federal Aviation Administration, FAA), że w najbliższym czasie nie ma szans na wydanie zgody na powrót tych uziemionych samolotów do latania.

Boeing wstrzymuje produkcję 737 Max

Produkcja zostanie wstrzymana w styczniu, choć Boeing nie podał, kiedy dokładnie. Decyzja zapadła podczas dwudniowego posiedzenia zarządu Boeinga. Dotyczy ona fabryki na przedmieściach Seattle, gdzie produkowano 40 maszyn miesięcznie. Zatrudnionych jest w niej 12 tysięcy osób. Boeing zapewnił, że pracownicy zakładów nie zostaną zwolnieni "w tym momencie". Wielu z nich otrzyma inne zadania w regionie Seattle. Koncern nie podał, na jak długo zostaje wstrzymana produkcja modelu 737 Max. Jak podaje Agencja Reutera, to największa linia produkcyjna Boeinga, którą wstrzymano, od ponad dwudziestu lat.

Zobacz wideo

Samoloty Boeing 737 Max zostały uziemione w marcu tego roku po tym, jak w odstępie pięciu miesięcy doszło do dwóch katastrof - w Indonezji i w Etiopii.  Skutki ostatniej decyzji producenta odczują dostawcy i kontrahenci Boeinga na całym świecie. Od miesięcy uziemienie utrudnia też działanie liniom lotniczym, muszą się one zmagać z ograniczeniem floty samolotów. Latał nimi m.in. PLL LOT.

Boeing traci przez problemy z samolotami

Wstrzymanie produkcji maszyn 737 Max to kolejny cios dla Boeinga, którego akcje od marca staniały o ponad 25 proc.. Straty finansowe koncernu, które dotychczas wyniosły ponad 9 miliardów dolarów, mają znacząco wzrosnąć. Trudna sytuacja wielkiej firmy widoczna jest też w danych z amerykańskiej gospodarki. W październiku tego roku produkcja sektora lotniczego w USA spadła o 17 proc. w porównaniu z październikiem ubiegłego roku - w części przez wcześniejsze ograniczenia w produkcji 737 Max.

Więcej o:
Komentarze (134)
Boeing wstrzymuje produkcję samolotów 737 Max. Największy kryzys w historii firmy
Zaloguj się
  • asperamanka

    Oceniono 31 razy 31

    Gdy się poczyta fachową prasę, i zeznania menedżerów Boeinga przed komisjami Kongresu USA, to podstawowa przyczyna kryzysu Boeinga jest jedna - zarządzanie. Po fuzji Boeinga i McDonnella Douglasa w początkach ubiegłej dekady kierowanie Boeingiem przejęli menedżerowie z upadającego McD-D, którzy wcześniej wygasili rozwój i produkcję modeli pasażerskich w tej firmie, a skupili się głównie na kontraktach z wojskiem, przy których spore znaczenie mają dojścia i układy, a nie cena i jakość, zaś błędy zawsze się schowa za parawanem tajemnicy wojskowej.

    Następnie ta kadra menedżerska przejęta z Douglasa zaczęła się skupiać na wzroście wartości firmy na giełdzie, a więc głównie cięciu kosztów, wyrzucając na śmietnik całą dotychczasową kulturę inżynierską Boeinga, w której ważne było budowanie dobrych samolotów, i wystarczała rentowność kapitału 5%, a nie 20%.

    Żeby się skuteczniej odciąć od dotychczasowej kultury organizacyjnej firmy, nowy zarząd przeniósł siedzibę z Seattle do Chicago, czyli w miejsce gdzie żadnej produkcji Boeing nie prowadził (bo ta była w stanach Waszyngton i Karolina Płd.), a wszelkie raporty kadry, że źle się dzieje, zamiatano pod dywan, wypłacając sobie sowite premie za wzrost wartości akcji.

    No i dziś jest ten pasztet. FAA zapewne w końcu ponownie certyfikuje B 737 MAX (czy i kiedy zrobią to też agencja europejska EASA i chińska - to inne pytanie, ale pewnie zrobią, zwłaszcza EASA, żeby nie narażać na sankcje Airbusa) żeby rozwiązać problemy Boeinga, i dlatego też, że władze USA nie mogą sobie pozwolić na wygaszenie produkcji jedynego już amerykańskiego wytwórcy samolotów pasażerskich, a potem maszyny te wrócą do służby. I prawdopodobnie zdarzy się w końcu kolejna katastrofa wynikająca z wadliwej konstrukcji tej maszyny, którą usiłuje się pokryć software'em. Wtedy będzie koniec modelu, a nadszarpniętą reputację trzeba będzie odzyskiwać latami, trwając na kroplówce federalnych zamówień wojskowych USA.

    Tak się kończy pompowanie wyceny akcji dla bonusów poprzez maksymalizację zysku w krótkiej perspektywie.

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 34 razy 30

    Tak się dzieje, gdy motywowany chciwością amerykański koncern wsadza większy silnik do samolotu, w którym takiego silnika nie powinno być, a następnie posuwa się do kłamania regulatorom, pilotom i ludziom. A wszystko po to, by nieuczciwie konkurować z Airbus A320neo.

  • majkel33

    Oceniono 22 razy 20

    Widziałem zapisy konferencji prasowych CEO Boeinga i muszę powiedzieć, że wcale się nie dziwę. Ten gość spokojnie mógłby być w PIS-ie. Żadnych skrupułów, żadnego poczucia winy, żadnych refleksji. Jedynie pęd do zwiększenia zysków firmy kosztem czegokolwiek. Nawet jeśli teraz zrobią poprawki to tylko dlatego, że świat to na nich wymusi. Pycha kroczy przed upadkiem. Na czele takiej firmy jak Boeing powinien być inżynier a nie pseudoksięgowy z MBA, któremu się wydaje, że umie zarządzać czymkolwiek...

  • onduma

    Oceniono 38 razy 18

    Gdyby tak bylo u Airbusa to USA zis\zczylyby Europe odszkodowaniami. USA to swiatowy bandyta i zlodziej. Zasadza na swoja rzecz ginatyczne haracze, bombarduje kogo chce, naklada sankcje i zmusza inne kraje aby sie przyłaczly. Nie wiem czy dobrze ze trzymamy z takim krajem

  • wlodeek

    Oceniono 25 razy 15

    No to Trump ma kolejną żabę do przełknięcia. A może po prostu każe Polakom kupować jankeskie samoloty i zwolnić jankesów z podatków? Kolonia kupi na kolanach!

  • geminusmaximus58

    Oceniono 14 razy 12

    To jest tak, jak decydujący głos mają księgowi, a nie inżynierowie i technicy

  • aron2004

    Oceniono 9 razy 9

    UE produkuje najlepsze samochody na świecie a teraz okazuje się że samoloty też. Wszystko dzięki wysokim podatkom.

  • stemp10

    Oceniono 19 razy 9

    LOT nie będzie występował o odszkodowania. USA to nasz przyjaciel i nie będziemy go finansowo dołować w tej trudnej sytuacji

  • ziomekp.1

    Oceniono 10 razy 8

    Jankeskie kreatury z Boeinga dla maksymalizacji zysków oszczędzały na czym się dało, Gazeta o tym pisała ale pisała "przyjażnie" gdyż było nie było jankes jaki jest to jest "aleć w ogólnej masie" to dobre panisko bo tępi Rosję...........
    Aha, ruskie samoloty latają..........
    Aha, przez chciwe jankeskie kreatury nasz LOT który był POLITYCZNIE zmuszony do zakupu ich złomu już cienko popierduje -- trzy z czterech dreamlinerów są w remoncie z powodu wad konstrukcyjnych angolskich silników od "rolsa" a reszta floty czyli 737 stoi i popierduje bo komisje lotnictwa wstrzymały loty owych trumien.
    Aha, LOT płaci ciężkie MILIONY dolarów miesięcznie za wynajem AIRBUSÓW wraz z ZAŁOGAMI bo niestety nasi piloci polecą na drzwiach od stodoły ale AIRBUSEM już nie, trza tylko poczekać chwilkę kiedy LOT ogłosi sprawozdania finansowe za ten rok w których będzie lekka pytoza.............
    Dobrze wychodzi się na biznesach z jankesami, oj dobrze!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX