Prasa: Amerykański trop w przejęciu mBanku. "Częstsze podróże szefostwa do USA"

Wyścig po mBank zaczyna nabierać tempa. Wciąż jednak nie wiadomo, czy "numer 4" na liście największych banków działających w Polsce zostanie zrepolonizowany, czy też trafi w ręce zagranicznych inwestorów. Oprócz Austriaków własnością Commerzbanku mogą być zainteresowani również Amerykanie.

>>> Zobacz także: Porażające ceny prądu. Rząd obiecuje, a Polacy i tak zapłacą dużo więcej. Nie tylko w rachunkach. Goście programu "Studio Biznes" wyjaśniają ostatnie decyzje rządu

Zobacz wideo

O tym, że mBank zmieni właściciela, wiemy od kilku tygodni, kiedy to niemiecki Commerzbank, jego obecny właściciel, zdecydował, że pozbędzie się swojej perły w koronie. 

Wciąż nie wiadomo jednak, kto przejmie jeden z największych banków w Polsce, ani nawet kto stanie w szranki o przejęcie. W sprawie pojawił się jednak nowy, amerykański trop. "Częstsze podróże szefostwa mBanku do USA mogą sugerować, że to z inwestorami właśnie z tego kraju prowadzone są rozmowy" - donosi "Rzeczpospolita".

Nowy gracz w bitwie o mBank

Pojawienie się w bitwie o mBank gracza zza oceanu, byłoby dość zaskakujące, bo do tej pory w mediach typowano instytucje z polski czy Europy Zachodniej. Z nieoficjalnych przecieków i analiz stanowisk bankowców wiemy też, że Commerzbankowi ofertę mogą złożyć PKO BP, PZU wraz z Pekao lub Credit Agricole. Pierwsze dwa rozwiązania mogą zyskać akceptację rządu, któremu zależy na jak największej repolonizacji sektora.

Niektóre banki o chęci przejęcia nie mówią zbyt chętnie, inni dają jasne sygnały o swoich zamiarach. "mBank jest bankiem dużym, spełnia nasze wcześniejsze oczekiwania dotyczące rozmiarów finansowych, czyli aktywów powyżej 100 mld zł . Naturalnie, będziemy się temu przyglądali. Przyglądanie nie oznacza od razu chęci konsumpcji" - wyjaśniał Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP.

Przejęcie mBanku. Pekao ma dodatkowy impuls

Z kolei Pekao miałby dodatkowy impuls do przejęcia - w połowie przyszłego roku kończy się jego umowa z UniCredit na korzystanie z systemów teleinformatycznych. Oznacza to konieczność podpisania nowego dokumentu lub znalezienia własnego rozwiązania.

Czytaj też: Marian Banaś zabezpiecza tyły? Media: zmienił zarządzenie w sprawie nowych wiceprezesów NIK

Możliwe też, że mBank zostanie przejęty przez austriacki Erste Bank. Jak informuje agencja Reuters, Erste nie chce jednak przejęcia portfela kredytów frankowych. To jednak Austriaków z wyścigu po bank nr 4 w Polsce nie wyklucza, bo na podobnych zasadach przejęto zarówno Deutsche Bank Polska (przez Santander), jak BPH (Alior).

Commerzbank oczekuje, że oferty dotyczące przejęcia wpłyną na początku przyszłego roku. Oznaczałoby to zamknięcie sprzedaży do końca 2020 r.