>>> Zobacz także: Akcyza na alkohol i papierosy w górę. A co z akcyzą na alkohol? Goście programu "Studio Biznes" rozważają możliwe scenariusze
Od 1 stycznia 2020 roku alkohol i papierosy sprzedawane w Polsce mogą być droższe. Wszystko przez to, że akcyza na używki wzrosła o 10 proc. Według części ekspertów, ustawa, którą podpisał prezydent Andrzej Duda, może być niekonstytucyjna - podaje "Dziennik Gazeta Prawna".
Czytaj też: Co podrożeje w 2020 r.? Na pewno żywność, prąd i używki. Lista jest jednak dłuższa
Prezydent na podpisanie dokumentów powinien mieć 21 dni. Taki zapis zawiera konstytucja w art. 122. Co prawda wiele aktów prawnych uzyskiwało jego zgodę w znacznie szybszym terminie, jednak nie wszystkie.
W jednym przypadku Andrzej Duda postanowił zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego. Chodziło o ustawę z roku 2017, która zmieniała sposób dochodzenia wierzytelności. Prezydent skarżył się, że na decyzję dostał zbyt mało czasu, a to, jego zdaniem, łamie konstytucję.
W 2019 roku zapadł wyrok, który przyznał Dudzie rację. Zdaniem niektórych konstytucjonalistów właśnie to orzeczenie TK mogłoby by być podstawą, by dziś podnosić konstytucyjność podwyższonej akcyzy. Bo ustawa o podwyżce trafiła do głowy państwa za późno.
Jeśli prezydent podpisał ustawę przed 1 stycznia 2020 r., weszła ona tego dnia w życie i raczej nikt nie będzie kwestionował jej konstytucyjności. A jeśli trafiłaby do TK, zgodnie z wyrokiem o sygn. Kp 2/18 należałoby stwierdzić jej niekonstytucyjność
- twierdzi cytowany przez "DGP" dr hab. Adam Krzywoń, konstytucjonalista z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Doktor habilitowana Joanna Juchniewicz uważa z kolei, że prezydent Andrzej Duda był zobligowany, by spytać Trybunał o konstytucyjność ustawy podnoszącej akcyzę. Bez względu na to, czy w jego osobistej ocenie do złamania ustawy zasadniczej doszło.
Nic jednak nie wskazuje na to, by ktoś ustawę o akcyzie do Trybunału skierował. Prezydent najwyraźniej nie widzi takiej potrzeby, obóz władzy nie będzie torpedował własnego projektu. Opozycja z kolei wyroków nowego TK nie uznaje.