Inflacja. Drogo to dopiero będzie. Rosnące ceny pomogą przy okazji ministrowi finansów pompować dochody z VAT

Pierwszy kwartał 2020 roku upłynie pod znakiem wyższych cen towarów i usług - twierdzi gość "Studia Biznes" dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek. Najbardziej może to uderzyć w najmniej zarabiających. Jednocześnie rosnące ceny mogą cieszyć ministra finansów. Dlaczego? Zobacz fragment programu.

Inflacja odnotowana w grudniu była - według wstępnego szacunku GUS - najwyższa od niemal ośmiu lat. Ceny w grudniu wystrzeliły, co może być w niedalekiej przyszłości problemem zarówno dla kredytobiorców, jak i przeciętnych polskich rodzin. Dlaczego obie te grupy powinny się obawiać i w jakiej perspektywie muszą liczyć się z utratą wartości pieniądza? Na te pytania odpowiedzieli goście programu "Studio Biznes".

Dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek - z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW, goszcząc u Łukasza Kijka, redaktora naczelnego Next Gazeta.pl, wyjaśniała jakie są przyczyny grudniowego odczytu. Wyższe ceny towarów i usług sprawią, że zwiększą się wpływy z podatku VAT, co na pewno ucieszy ministra finansów.

Więcej o:

Polecane dla Ciebie

Komentarze (30)
Inflacja. Drogo to dopiero będzie. Rosnące ceny pomogą ministrowi finansów zwiększyć dochody z VAT
Zaloguj się
  • pedro.666

    Oceniono 22 razy 18

    Banknot 1000 złotych z Lechem już czeka. 2000 będzie z Jarosławem. 5000 z Morawieckim. 10000 z Macierewiczem. Sky is the limit: banknot 1000000 może być z panią Basią, a na rewersie będzie kot Prezesa.

  • gotlama

    Oceniono 9 razy 7

    Okradanie z oszczędności zwykłych Kowalskich i Nowaków przyśpiesza. To właśnie jest rosnąca inflacja.

  • huuump

    Oceniono 11 razy 7

    Inflacja to najpodlejszy, bo przecietny suweren go nie zauwazy, podatek i o to PiSuchom chodzi. Zniszcza Polske podstepnie, wysysajac ten kraj jak cytryne, do ostatniej kropli. Oszczednosci na jakichkolwiek lokatach juz dawno nie maja zadnego sensu. W nieswiadomych kregach wyborcow 'podlej zmiany' panuje atmosfera hulaj dusza, jutra nie ma ...

  • sir.fred

    Oceniono 11 razy 7

    Taki jest cel rządu. Wyższą inflacja, wyższe wpływy z podatków. A wydatki rosną wolniej, bo takie 500+ nie jest waloryzowane. Podobnie pieniądze przekazywane samorządom. W dodatku przy słabnącym złotym rośnie zysk NBP. A to, że ludzie ubożeją przez inflację, to już rząd ma gdzieś.

  • ks-t

    Oceniono 8 razy 6

    Policzmy: PKB Polski wynosi 3 bln zł. Jeden procent inflacji z tej kwoty to 30 miliardów. W obrocie rynkowym znaczy to 6,9 mld z VAT, ok 3 mld z PIT pracowników i
    600 milionów z CIT przedsiebiorców. Razem ponad 10 miliardów dodatkowego dochodu do budżetu,
    bez żadnego wysiłku rządzących (w języku Morawieckiego nazywa sie to uszczelnienie)
    Czyli 7 proc inflacji (a tyle mniej więcej wynosi) daje dodatkowe 70 miliardów na rozdawnictwo.
    Dalej 20 miliardów zajumane przypadnkiem z przekształcenia OFE w IKE i dziesiątki innych
    działań w naszym interesie. No ale przeciez pieniądze nie rosną na drzewie. Kto za to płaci?
    Emeryt, bo rzutem Morawieckiego na taśmę zmniejszono mu w ostatniej chwili waloryzację do 2,8 proc, pracownik, bo (po wyborach) zmniejszą mu pobory o 3,5 proc na IKE, wszyscy dotychczas pracujący, bo majątek zgromadzony w funduszach emerytalnych stopnieje, właściciele nieruchomości bo kiedy panika inflacyjna się skończy, nie będzie ich komu kupić , więc relatywnie stanieją. Wszyscy, bo rosną podatki (u Morawieckiego nazywa to się zmniejszenie, ale ja płącę więcej i więcej).
    W końcu rosną odsetki od długu a złotówka leci na pysk. Czyli płaci PAn, Pani Wasze dzieci i wnuki do ntego pokolenia.

  • xaveriusz1

    Oceniono 7 razy 5

    Rząd zrezygnuje z importu rosyjskiego gazu, za to zwiększy import rosyjskiego węgla, utrzyma też import ropy.
    I powie, ze jest niezależny energetycznie od Rosji.
    Tak samo w finansach. Zadłuzenie rośnie a rząd wciska kit o zrównoważonym budżecie bo zobowiązania przeniósł poza budżet (kreatywna księgowość).
    Nie ma to jak propaganda.

  • kragon

    Oceniono 9 razy 5

    Bardzo dobrze... ci najglupsi ktorzy dali pisim instrumenty wladzy teraz dostana po posladkach

  • mark6

    Oceniono 8 razy 4

    Biorąc pod uwagę, że inflacja CPI ta najbardziej wpływająca na portfele ludzi wynosi MINIMUM 15 % to wpływy z VATu będą gigantyczne. Będzie co rozdawać. Problem w tym, że ta dodatkowa " kasa" w kieszeni nie poprawi w żaden sposób bytu " suwerena". Co najwyżej
    jeszcze bardziej powiększy inflację i tak " w koło Macieju".

  • threemen

    Oceniono 6 razy 4

    Dojna zmiana wydoi ciemny lud.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX