UODO ostrzega. Nie zostawiaj dowodu przy wypożyczaniu sprzętu narciarskiego. Grozi kradzieżą tożsamości

Już za tydzień rozpoczynają się ferie zimowe. W związku z tym UODO przestrzega przed nielegalnymi praktykami wypożyczalni sprzętu narciarskiego, które nie mają prawa prosić nas o zostawienie dowodu osobistego lub jego kserokopii.

Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) przypomina, by zadbać o bezpieczeństwo swoich danych osobowych podczas wyjazdu na ferie zimowe. Wciąż wiele wypożyczalni sprzętu narciarskiego wymaga, by jako gwarant bezpieczeństwa zostawić dowód osobisty lub inny dokument tożsamości, bądź ich kopię. Argumentują to tym, że jest to wymagane do dochodzenia ewentualnych roszczeń, np. za zniszczony czy nieoddany sprzęt. 

Warto pamiętać, że nikt zgodnie z prawem nie może tego od nas wymagać. Dokumenty są wydawane w celach ściśle określonych przepisami prawa i zawierają wskazany w nich katalog danych osobowych, który jest szerszy niż ten, jaki można uznać za niezbędny dla realizacji określonego celu

- informuje UODO w komunikacie. Takie praktyki naruszają nie tylko przepisy krajowe, ale także RODO

UODO wymienia niebezpieczeństwa związane z udostępnieniem swoich danych

Dla wypożyczalni wystarczające powinno być spisanie z dokumentu informacji, które mogą przydać się podczas dochodzenia ewentualnych roszczeń. Innym rozwiązaniem jest pobieranie kaucji. 

Jeżeli jednak przedsiębiorca spisał dane z dowodu osobistego, to domagajmy się, by po tym jak oddamy wypożyczony sprzęt, usunął je albo zwrócił nam formularz lub notatkę, na których je zapisał

- czytamy w piśmie Urzędu.

Utrata dowodu osobistego, nawet czasowa, lub udostępnienie danych na nim zawartych, naraża nas na kradzież tożsamości. Dzięki tym danym oszust może podszyć się i zaciągnąć zobowiązania finansowe, które następnie będzie musiał spłacać właściciel dowodu tożsamości. W ten sposób można wziąć kredyt w banku, wypożyczyć sprzęt i go nie zwrócić czy zawierać różnorakie umowy, np. na telefonię komórkową, mobilny internet czy telewizję. Rachunki uiszczać w takim wypadku będzie musiał właściciel dowodu.

Więcej o:
Komentarze (13)
UODO ostrzega. Nie zostawiaj dowodu przy wypożyczaniu sprzętu narciarskiego. Grozi kradzieżą tożsamości
Zaloguj się
  • druga_wieza

    Oceniono 4 razy 2

    Może inaczej: NIGDZIE NIE ZOSTAWIAJ DOWODU W ZASTAW. Poza nielicznymi sprawami urzędowymi, czy policyjnymi nikt nie ma prawa tego żądać.

    Oczywiście "kradzież tożsamości" ma znaczenie wyłącznie z powodu złego prawa, które pozwala brać kredyty... NIE! Brać kredyty można choćby i bez dokumentów. Ale nie powinno być możliwości ich "zaocznej" windykacji.

  • yan_2007

    Oceniono 1 raz -1

    NIE p. redaktorze (?) K&K. Ferie już się zaczęły! Cenimy dobre dziennikarstwo!

  • sammy_the_salmon

    Oceniono 1 raz -1

    > W ten sposób można wziąć kredyt w banku, wypożyczyć sprzęt i go nie zwrócić czy zawierać różnorakie umowy, np. na telefonię komórkową, mobilny internet czy telewizję. Rachunki uiszczać w takim wypadku będzie musiał właściciel dowodu.

    Chyba was pogięło... Przecież w przypadku tzw. kradzieży tożsamości ofiarą jest bank czy telekom, a nie osoba, której tożsamość wykorzystano. Wystarczy wyjaśnić, że dana osoba nie zawierała umowy i że bank/telekom został oszukany (co prawda to wyjaśnianie może trochę trwać).

  • cheyenne20

    Oceniono 4 razy -2

    Jaki to bank da kredyt na podstawie jednego dokumentu, w którym w dodatku nie zgadzają się zdjęcia ?
    Sypcie przykładami.

  • dopracowanywkazdymcalu

    Oceniono 5 razy -5

    Nikt nie każe wyporzyczać tam gdzie chcą dowodu. Jak bym miał wyporzeczalnie, to bym mogł nawet porzyczać tylko tym którzy zrobią fikoła i nikomu nic dotego. Najwayzej bym zbankrutowal ale to była by tylko moja sprawa i ustalenie miedzy mna a klientem. Panstwo wszedzie sie wpieprza.
    Pewno mając dowód łątwiej odzyskać sprzęt lub też mniej jest sytuacji że ktoś nie odda. Tek więc bez tego zabezpieczenia trzeba uwzględnić większe straty i będzie drożej. A teraz ja sobei moge wybrać: ide do wyporyczalni gdzie chcą dowów i płącę mniej, czy idę do wyporzyczalni gdzie nie chcą dowodu i płącę drozej. A jesli tu ktoś uważa że ma prawo zmusić mnie dla "mojego bezpieczeństwa" bym tylko z tej droższej korzystął to od razu by dostał odemnie w ryj.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX