NSZZ "Solidarność" z ostrym wezwaniem do Tesco: "Działacie sprzecznie z prawem"

Tesco przeprowadza grupowe zwolnienia w związku z masowym zamykaniem kolejnych sklepów. "NSZZ" Solidarność twierdzi, że warunki wypłat świadczeń zwalnianym osobom są niesprawiedliwe. Z tego względu związki zawodowe wystosowały apel do brytyjskiej sieci.

Proces restrukturyzacji Tesco wiąże się z zamykaniem kolejnych sklepów oraz grupowymi zwolnieniami pracowników. W 2020 roku informowaliśmy już o tym, że brytyjska sieć zlikwiduje pięć kolejnych placówek. Związki zawodowe, które od dłuższego czasu walczą o prawa pracowników Tesco, zwracają uwagę, że sieć marketów niesprawiedliwie traktuje zwalniane osoby.

Zobacz wideo

NSZZ "Solidarność" zwraca się do Tesco o zaprzestanie działań niezgodnych z poszanowaniem prawa i zasada współżycia

Pracownicy Tesco objęci masowymi zwolnieniami otrzymają dodatkowe świadczenie w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia brutto. Wypłata została objęta jednak szeregiem obostrzeń i to zostało skrytykowane przez związkowców. NSZZ "Solidarność" wystosowała do zarządu Tesco Polska pismo, w którym wzywa "do zaprzestania działań, które w opinii organizacji są sprzeczne z obowiązującym prawem oraz zasadami współżycia społecznego". 

Dodatkowe świadczenie otrzymać mogą pracownicy, którzy od 10 października do dnia zwolnienia mogą wykazać się 100 proc. frekwencją w pracy. Oznacza to, że na dodatek nie mogą liczyć osoby, które w tym czasie wzięły zwolnienie lekarskie dla pracownika bądź opiekę nad dzieckiem lub innym członkiem rodziny. Związkowcy twierdzą, że takie postulaty są niezgodne z Kodeksem Pracy oraz naruszają zasady współżycia społecznego, zwracając przy tym uwagę, że pracownicy powinni mieć prawo do zgłaszania nieobecności w sytuacjach losowych. 

Wzywamy zarząd Tesco do uwzględnienia postulatu (...) a tym samym wycofania się z zasad, na których wypłacane są dodatkowe świadczenia dla pracowników, którzy tracą pracę z przyczyn leżących po stronie pracodawcy

- czytamy w komunikacie związkowców, którego treść można znaleźć na stronie "NSZZ"

Tesco zmniejszyło w Polsce liczbę sklepów o jedną czwartą

W ostatnich sześciu latach Tesco zamknęło w Polsce 123 sklepy, ograniczając liczbę placówek o 27 proc. Tak duże ograniczenie liczby sklepów wiąże się z tym, że pracę tracą tysiące ludzi. Dlatego też w cały proces mocno angażują się związki zawodowe. Bolesny proces restrukturyzacji jest efektem sporych problemów spółki oraz stratami finansowymi, które Tesco przynosi na polskim rynku. Sprzedaż Tesco w Europie Środkowej w III kwartale 2019 roku spadła o 11 proc. To właśnie polski oddział wskazuje się jako winowajcę takiej sytuacji. 

Więcej o: