Ile kredytu hipotecznego możemy otrzymać przy 7 tys. zł dochodu? Jaka będzie rata?

Rodzina "dwa plus jeden" zarabiająca 7 tys. zł miesięcznie może liczyć na kredyt oscylujący na poziomie 650-700 tys. zł. Wiązać się to będzie z ratą na poziomie 40 proc. dochodów.

Jak wynika z porównania przeprowadzonego przez bankier.pl w kwietniu ubiegłego roku, małżeństwo z dzieckiem mające dochód w wysokości 7 tys. zł może liczyć na kredyt hipoteczny w granicach 700 tys. zł. Muszą jednak posiadać 20 proc. wkładu własnego, nie mieć innych zobowiązań kredytowych, a kredyt będą spłacać przez 30 lat. Ponadto, banki przeprowadzą kontrolę ich przeszłości kredytowej.

Zobacz wideo

Kredyt hipoteczny. Banki najczęściej oferują 700 tys. zł 

W porównaniu wzięto pod uwagę oferty 13 popularnych banków działających na polskim rynku. Na pierwszy rzut oka rzuca się rozstrzał pomiędzy propozycjami poszczególnych banków, gdyż największą od najmniejszej oferty dzieli ponad 150 tys. zł. Tylko jedna instytucja finansowa zaoferowała kwotę powyżej 700 tys. zł. Uśredniając, taka rodzina mogłaby liczyć na maksymalną zdolność kredytową na poziomie 620-670 tys. zł. W takim przedziale zmieściło siedem banków. Przy 20 proc. wkładu własnego taka pożyczka pozwoliłaby na zakup nieruchomości o wartości ok. 800 tys. zł. 

Decydując się na taki kredyt, należy liczyć się z tym, że przez 30 lat budżet domowy będzie obciążony comiesięcznymi ratami. Mowa tu o kwotach rzędu 2500-3000 tys. zł, czyli ok. 40-42 proc. miesięcznych dochodów rodziny. Tego typu zobowiązanie jest realne do spłaty. Należy jednak mieć na względzie, że kredyty hipoteczne udzielane są przy zmiennej stopie procentowej. Oznacza to, że w przyszłości raty mogą ulec zmianie, w większości przypadków zwiększeniu. 

Kredyty hipoteczne coraz bardziej popularne wśród Polaków

Rynek nieruchomości przeżywa ostatnimi czasy prawdziwe boom. Wpływa to na liczbę zaciąganych pożyczek oraz wzrost ich kosztów. Podyktowane jest to taktyką banków próbujących wykorzystać dobry dla nich czas. Podwyżka cen nieruchomości powoduje natomiast, że jedyną możliwością na zakup mieszkania jest wzięcie pożyczki. Potwierdzają to dane z minionego roku. W 2019 roku Polacy łącznie na ten cel pożyczyli 65 mld zł, co było kwotą niewiele niższą od rekordu z 2008 roku