Wezwanie do skarbówki dla 11-letniej Zuzi anulowane. Naczelnik urzędu osobiście przeprosił

Robert Kędzierski
11-letnia Zuzia z Libiąża najpierw dowiedziała się, że odziedziczyła milionowy dług po tacie, potem odwiedził ją komornik, a w końcu zaczął ścigać urząd skarbowy. Ministerstwo Finansów zapewnia w przesłanym do Gazeta.pl komunikacie, że dziewczynka otrzymała pismo na skutek pomyłki.

Ministerstwo Finansów w komunikacie przesłanym do redakcji Gazeta.pl informuje, że wezwanie urzędu skarbowego do 11-letniej Zuzi z Libiąża zostało anulowane. Jak informowaliśmy w środę dziewczynka, która po zmarłym ojcu odziedziczyła milionowy dług, została wezwana do złożenia wyjaśnień przez fiskus.

Naczelnik urzędu skarbowego zażądał deklaracji podatkowej za rok 2011, kiedy to dwuletnia wówczas dziewczynka nabyła spadek po zmarłym tacie. Co zaskakujące fiskus nie skierował wezwania do matki dziewczynki.

Urząd skarbowy przeprasza. "Niezamierzony błąd"

Resort finansów zapewnia, że wysłanie pisma do osoby niepełnoletniej było pomyłką urzędu skarbowego. - Wysłano stosowne pismo do opiekuna prawnego - matki dziewczynki - wyjaśniające sytuację. Przeproszono za niezamierzony błąd - podaje resort.

Naczelnik urzędu skarbowego, który wysłał pismo dziewczynce, również osobiście przeprosił ją i jej mamę. - Udzielono pełnych wyjaśnień mamie dziewczynki dotyczących uzyskania zwolnienia z podatku od spadków i darowizn - wyjaśnia ministerstwo.

11-letnia Zuzia z długiem po tacie. "Matka nie miała możliwości, żeby się o tym dowiedzieć"

Historię jedenastolatki ujawnił tygodnik "Wprost". Dziewczynka w 2018 r. dowiedziała się, że musi spłacić około miliona złotych długu swojego ojca, który zmarł siedem lat wcześniej. Firma windykacyjna zaczęła dochodzić od Zuzi spłaty długu, który powstał, gdy dziewczynki nie było jeszcze nawet na świecie. Chodzi o kredyt na rozruch firmy, który ojciec Zuzi przestał spłacać w 2005 r.

W wyniku działań windykacyjnych rentę dziewczynki zajął komornik. Ostatecznie odebrane pieniądze  jednak zwrócił, przekazał też poszkodowanej rower zakupiony z internetowej zbiórki, którą założył dziennikarz "Wprost".

Wojciech Brzozowski z kancelarii Absolutio, który pomaga matce 11-letniej Zuzi z Libiąża, w rozmowie z Gazeta.pl wyjaśnił, że matka Zuzi nie była żoną zmarłego i nie miała możliwości prawnej, żeby dowiedzieć się o długach. 

Czy dzieci mogą odpowiadać za długi rodziców i dziadków?

Uniknięcie kłopotów związanych z przejęciem długu jest możliwe. Opiekun prawny dziecka - np. rodzic - musi jednak w odpowiednim czasie dopełnić formalności - jest na to zaledwie pół roku od śmierci np. ojca.

Rzecznik Krajowej Izby Komorniczej Krzysztof Pietrzyk w rozmowie z Gazeta.pl wyjaśnił, że spadkobierca od chwili przyjęcia spadku ponosi odpowiedzialność za długi zmarłego całym swoim majątkiem. Zawieszenie postępowania egzekucyjnego przez Sąd w jest możliwe, lecz tylko w przypadku złożenia stosownego wniosku przez spadkobiercę przeciwko któremu toczy się postępowanie - dodał Pietrzyk.

Więcej o:
Komentarze (62)
Wezwanie do skarbówki dla 11-letniej Zuzi anulowane. Naczelnik urzędu osobiście przeprosił
Zaloguj się
  • Mar Rian

    Oceniono 42 razy 38

    Zuzia ma szczęscie, że zainteresowala się nią prasa bo gdyby nie fiskus i komornik wykończyłby dziecko.
    Jacy teraz dobrzy jak się kajają super urzednicy podziwiać

  • xkx

    Oceniono 27 razy 25

    Taaak. Dziecko ma szczęście że sprawa została nagłośniona przez media i włączyła się w nią kancelaria prawna. I nagle okazało się, że nic nie jest tak do końca ok. jak to twierdził komornik i firma windykacyjna. Teraz komornik się tłumaczy wezwany przez izbę komorniczą na tzw. dywanik. Urząd Skarbowy jak się nagle okazuje że "sięm" pomylił i tak naprawdę niczego od dziecka nie chce. Pewnie za chwilę się okaze że firma windykacyjna Ultimo tez siem pomyliła i bardzo przeprasza i gotowa jest nawet wypłacić jakąś rekompensatę. Taaak - po prostu pełne zrozumienie i ludzkie podejście do sprawy. Cuda Panie cuda. Ciekawe co by się stało gdyby się prawnicy i media nie włączyli? Zlicytowano by wszytko co się da w tzw. "majestacie prawa"? Pewnie tak.

  • bbbzzz

    Oceniono 19 razy 19

    Spokojnie, po wyborach wyślą wezwanie mamie. Bo błędem było jedynie wysłanie tego wezwania przed wyborami.

  • marekdarek

    Oceniono 16 razy 14

    Komornicy to kolejna kasta. Dlugi odzyskujemy ale od dziecka którego w 2005 nie było na świecie???? IQ tego komornika jest niższe niż jego łapczywość

  • zwierzoczlekoupior

    Oceniono 11 razy 11

    duzo pomylek jak na jedno male dziecko. Panstwo pod pislamskim butem nie dziala.

  • z.04.2019

    Oceniono 11 razy 11

    .." matka Zuzi nie była żoną zmarłego i nie miała możliwości prawnej, żeby dowiedzieć się o długach. "
    Ale pis-owski Urząd Skarbowy oraz komornik "uważali ?!" inaczej, choć to na razie ruchy pozorne, całkowicie nie odstąpili od żądań, teraz , jak wynika z materiału, skierowali żadanie do opiekuna prawnego dziewczynki czyli matki.
    Sprawa oprze się o sąd, ciekawe czy już pis-owski, czy jeszcze oparty o przepisy prawne ?!

  • spyderman2

    Oceniono 9 razy 9

    gdyby nie niezależne jeszcze media to by dziecko kolesie dudy ograbili

  • nessuno

    Oceniono 13 razy 9

    Przeproszono za niezamierzony błąd - podaje resort.

    Taaa, niezamierzony.
    A ile osób nieświadomie nabrało się na takie "niezamierzone" błędy kruwa ich mać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX