Trzynaste emerytury na stałe w kalendarzu. Przez 10 lat będą kosztowały 137 mld zł

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o "trzynastkach" dla emerytów i rencistów. Dodatkowe świadczenie ma być wypłacane co roku, większość osób będzie je otrzymywała w kwietniu. W 2020 r. na trzynastki pójdzie ok. 11,7 mld zł, w kolejnych jeszcze więcej - 12-16 mld zł.

Rok temu rząd zdecydował o jednorazowej wypłacie trzynastek dla emerytów i rencistów. Przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi PiS podbiło stawkę i zapowiedziało (zresztą jak m.in. Koalicja Obywatelska), że trzynaste emerytury będą świadczeniem stałym. Zgodnie z podpisaną we wtorek przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawą - tak się stanie. 

Trzynastki w kwietniu

Trzynastki będą wypłacane w danym roku wszystkim emerytom i rencistom mającym prawo do świadczenia na dzień 31 marca. To kluczowe zastrzeżenie - jeśli ktoś przejdzie na emeryturę np. w kwietniu czy maju, na trzynastkę będzie musiał poczekać do następnego roku. Nie będzie obowiązywał żaden próg dochodowy (w odróżnieniu od "czternastek" zapowiedzianych na 2021 r.). 

W 2020 r. dodatkowe świadczenie ma zostać wypłacone ok. 9,8 mln osób. Wśród nich jest prawie 8,2 mln emerytów z ZUS, ponad 1,1 mln emerytów z KRUS, blisko 285 tys. rencistów socjalnych czy ok. 86 tys. osób pobierających zasiłki i świadczenia przedemerytalne. Trzynastki trafią także do osób pobierających emerytury mundurowe, pomostowe, renty strukturalne, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne, rodzicielskie świadczenia uzupełniające oraz renty inwalidów wojennych i wojskowych.

Trzynaste emerytury będą wypłacane głównie w kwietniu. Wyjątkiem są osoby otrzymujące świadczenie przedemerytalne lub zasiłek przedemerytalny - w ich przypadku wypłata nastąpi w maju. Trzynastki będą wypłacane z urzędu, wraz z emeryturą lub rentą.

Z kwoty świadczenia nie będą dokonywane potrącenia i egzekucje.

W tym roku 981 zł "na rękę"

Trzynastki będą wypłacane w kwocie odpowiadającej emeryturze minimalnej w danym roku. W 2020 r. będzie to 1200 zł brutto. Daje to kwotę 981 zł netto.

Gwoli wyjaśnienia - standardowa emerytura w kwocie 1200 zł to "na rękę" 1025 zł. Jednak w przypadku trzynastki nie stosuje się kwoty zmniejszającej podatek, wobec czego wypłata jest niższa o 44 zł.

Koszt? 137 mld zł w 10 lat

Zgodnie z wyliczeniami Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, koszt wypłaty trzynastek dla emerytów i rencistów w 2020 r. to kwota ok. 11,75 mld zł. W kolejnych latach - z racji wzrostu emerytury minimalnej oraz liczby emerytów - koszt będzie jeszcze wyższy. Resort szacuje, że za 8-10 lat będziemy już mówili o koszcie rzędu ok. 15-16 mld zł rocznie. W skali najbliższych 10 lat mówimy łącznie o kwocie 137 mld zł.

embed

De facto jednak do emerytów i rencistów popłynie w 2020 r. "tylko" ok. 9,6 mld zł, a w skali 10 lat ok. 111 mld zł. Reszta powróci do państwa (i samorządów) w formie podatku dochodowego, a także trafi do NFZ w formie składki zdrowotnej.  

Pieniądze z kontrowersyjnego Funduszu Solidarnościowego

Tylko w rzadkich sytuacjach - m.in. osób pobierających emerytury mundurowe - trzynastki będą finansowane bezpośrednio z budżetu państwa. W zdecydowanej większości (w 2020 r. 11,3 mld zł z łącznych 11,7 mld zł) dodatkowe świadczenie zostanie wypłacone z tzw. Funduszu Solidarnościowego.

Sposób finansowania trzynastek (a później także czternastek) to największa kontrowersja całego pomysłu. Fundusz Solidarnościowy to państwowy fundusz celowy, który powstał raptem w 2018 r. po protestach osób niepełnosprawnych. Środki na nim gromadzone - m.in. z daniny solidarnościowej, czyli dodatkowego podatku 4 proc. od dochodów ponad 1 mln zł - miały być przeznaczane na wspieranie osób z niepełnosprawnościami.

Po jesiennych wyborach głosami posłów Zjednoczonej Prawicy Funduszowi Solidarnościowemu dołożono obowiązków w postaci m.in. właśnie finansowania dodatkowych świadczeń dla emerytów.

Budżet Funduszu Solidarnościowego w żaden sposób się nie spina. Z jednego z załączników do projektu ustawy budżetowej wynika, że w 2020 rok tenże fundusz wszedł z deficytem na poziomie ok. 9,2 mld zł, a ma go zakończyć ze stanem blisko 25,9 mld zł na minusie. Pieniądze na realizację jego zadań - m.in. wypłatę trzynastek - będą pochodzić m.in. z pożyczek z budżetu państwa. Albo z innych miejsc, bo na trzynastki z 2019 r. pożyczki udzielił Fundusz Rezerwy Demograficznej, czyli fundusz, gdzie gromadzone są środki na emerytury na "czarną godzinę" dramatycznej sytuacji demograficznej.

Po co rządowi takie kombinacje? Chodzi o kreatywną księgowość. Wypchnięcie wypłaty trzynastek do Funduszu Solidarnościowego jest o tyle "sprytne", że nie wpływa na poziom deficytu budżetowego, a tym samym nie rzutuje na realizację tzw. reguły wydatkowej (fiskalnej). W największym skrócie, polega ona na tym, że jeżeli rząd chce bardzo mocno podnieść wydatki budżetowe, to przynajmniej dla części z nich musi znaleźć pokrycie w dodatkowych wpływach.

Rząd musiał zrealizować formalnie zerowy deficyt, ponieważ do tego zmuszała go reguła fiskalna zaszyta w ustawie o finansach publicznych. Ale przeniesienie części wydatków do funduszu nie objętego dotychczas regułą fiskalną jest pierwszym krokiem do likwidacji tej reguły lub jej okrojenia

- komentował Ignacy Morawski, ekonomista Spotdata.pl.

>>> Kłótnia o emerytury w Studio Biznes. "Pani sprzedaje neoliberalny mit!"

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (95)
Trzynaste emerytury na stałe w kalendarzu. Przez 10 lat będą kosztowały 137 mld zł
Zaloguj się
  • ubrana_prawda

    Oceniono 20 razy 12

    Trzeba będzie opylić rezerwy złota sprowadzone ostatnio z GB. A jak złoto się skończy to trzeba będzie ogłosić upadłość. Ale tą upadłość ogłoszą dopiero następcy złodziei z PiS.

  • aaz1

    Oceniono 15 razy 5

    pisssssssss sprytnie kupił swój elektorat a potem emeryci za swoje "trzynastki"sfinansują firmy farmaceutyczne, prywatną służbę zdrowia oraz różnej maści uzdrawiaczy i sprzedawców materacy i się kręci
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    tylko Polski szkoda

  • wykresy-gieldowe

    Oceniono 19 razy 5

    Te pieniądze należało było przeznaczyć na politykę prorodzinną i demograficzna. Obecni emeryci pobierają wyższe świadczenia, niż będą pobierać obecnie pracujący (ok 40% pensji) i jest nieetyczne dawać im jeszcze dodatki.

  • tkaninymeblowe

    Oceniono 4 razy 4

    Coś podobnego było kilka lat temu Grecji. Skończyło się nieciekawie.

  • anders76

    Oceniono 5 razy 3

    Za 10 lat za "13tke" kazy emeryt bedzie mogl sobie kupic kilogram kaszanki i jeszcze na bochenek chleba mu starczy.

  • kka69

    Oceniono 4 razy 2

    Ta emerytura to łapówka wyborcza jest.
    Mogli to uczciwie załatwić dając normalną podwyżkę emerytury.
    Ale PIS zawsze musie przekombiować, aby części Polaków , tym co zapłacili w życiu większe podatki nie zapłacić tej łapówki.
    I jak tu się motywować do uczciwego płacenia podatków w TymKraju?

  • paulproteus

    Oceniono 4 razy 2

    szkoda Naszej Polski, nie dość że Ją rozkradają, to przy okazji zasmoleńczą i zakrzyżują Ją w imię wartości konusa

  • anna4455

    Oceniono 1 raz 1

    Ten pisi dodatek można nazwać różnie, ale na pewno nie emeryturą !
    13 emerytura musiałaby być w takiej wysokości, jak każda z poprzednich 12-tu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX