Koronawirus uderza w kolejne branże. Może zepsuć wakacje, ale i mocno wyhamować gospodarkę

Koronawirus staje się coraz większym problemem dla gospodarki. Tylko we wtorek rozszerzająca się epidemia wypłukała z kluczowych indeksów 1,7 biliona dolarów. Zagrożona jest już nie tylko branża turystyczna - choroba może ostro wyhamować całą gospodarkę. Jak bardzo? Łukasz Kijek w programie "Studio Biznes" zapytał ekspertów o możliwe scenariusze. W audycji gościł też doradca podatkowy, który wyjaśnił jak rozliczyć trzy nowe ulgi wprowadzone do PIT. Nie zabrakło też najnowszych aplikacji oraz wyjątkowego samochodu.

Koronawirus uderzył w globalną gospodarkę - na potwierdzenie tej tezy jest coraz więcej bezwzględnych dowodów. Obawy przed rozszerzającą się epidemią udzielają się inwestorom. Tylko we wtorek kapitał uciekał z niemal wszystkich kluczowych indeksów - wirus wypłukał z giełd aż 1,7 biliona dolarów. To, czy zagrożenie jest realne będzie można lepiej ocenić obserwując rozwój sytuacji we Włoszech. Przez wzrost liczby odnotowanych przypadków infekcji wirusem w wielu regionach kraju zamknięto szkoły, banki i sklepy. Czy włoska gospodarka niebezpiecznie balansująca na granicy recesji zwolni jeszcze bardziej przez wirus?

Czy polska i europejska branża turystyczna również odczuje skutki rozprzestrzeniania się wirusa? Jaki może być jego wpływ na światową gospodarkę. Łukasz Kijek, redaktor naczelny Next Gazeta.pl zapytał o te kwestie gości programu "Studio Biznes" - Izabelę Stelmańską z Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego i Jakuba Borowskiego, głównego ekonomistę Credit Agricole. Grzegorz Grochowina, doradca podatkowy KPMG, wyjaśni z kolei w jaki sposób skorzystać z trzech nowych ulg, które pojawiły się w tym roku. Kto ma szanse na większy zwrot podatku z PIT? W programie nie zabrakło też najnowszych aplikacji przetestowanych przez Daniela Maikowskiego i wyjątkowego, jak zwykle, samochodu, któremu przyjrzał się Tomasz Korniejew, redaktor naczelny Moto.pl

Więcej o:

Polecane dla Ciebie