Pacjent z nowotworem poniżony przez orzecznika ZUS. Były przeprosiny, może być nagana

Jak donosi Polsat News, 63-letni pacjent chory na nowotwór został fatalnie potraktowany przez lekarza orzecznika w jednym z oddziałów ZUS. Mężczyzna czekał godzinę pod gabinetem lekarki na wizytę, a gdy zapukał do gabinetu, by zapytać, czy zostanie przyjęty - orzeczniczka ZUS poniżała go przed innymi pacjentami.

Chorujący na raka płuc pacjent z Cieszyna po godzinnym oczekiwaniu na wizytę u lekarki orzeczniczki ZUS w Bielsku-Białej postanowił zapukać do drzwi gabinetu i zapytać, czy zostanie zbadany. Ta wyprosiła pacjenta i kazała czytać na głos przy innych pacjentach treść kartki zamieszczonej na drzwiach. Komunikat mówił o tym, że to lekarz zaprasza pacjentów do gabinetu. Problem w tym, jak donosi Polsat News, że lekarka przez godzinę była sama w swoim gabinecie. Orzeczniczka miała zagrozić pacjentowi, że jeśli nie przeczyta na głos kartki na drzwiach, nie zostanie obsłużony.

>>> Alarmujące dane GUS pokazują jak szybko wymiera Polska. Czekają nas głodowe emerytury?

Zobacz wideo

Chory na nowotwór poniżony przez lekarkę w ZUS

Pacjent po początkowej odmowie, uległ lekarce, bo zależało mu na wizycie. O sytuacji opowiedział swojej żonie, która nie kryjąc oburzenia opisała sytuację w mediach społecznościowych. Wszystko dotarło wreszcie do śląskiego ZUS, który zweryfikował doniesienia i zajął stanowisko. Potwierdził, że sytuacja rzeczywiście miała miejsce. Lekarka jest już po rozmowie dyscyplinującej z dyrektorem ZUS i - podobnie jak sam zakład - przeprosiła pacjenta. ZUS ma 14 dni na podjęcie dalszych kroków dyscyplinarnych.

To nigdy nie powinno się wydarzyć. Nie wykluczamy nagany

- powiedziała rzeczniczka ZUS w rozmowie z serwisem.

Nagana z wpisem do akt

Zgodnie z Kodeksem Pracy nagana z wpisem do akt - w przeciwieństwie do upomnienia - może być dotkliwą karą dyscyplinującą, którą pracodawca może zastosować wobec pracownika. Wśród sytuacji takich jak picie w pracy lub przychodzenie do pracy w stanie nietrzeźwym, nieprzestrzeganie przepisów przeciwpożarowych i BHP, czy nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy, przepisy prawa pracy mówią także o nieprzestrzeganiu przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w pracy. W przypadku lekarza dochodzą także kwestie związane z naruszeniem zasad etyki zawodowej. Nagana z wpisem do akt pracownika może stanowić wstęp do zwolnienia dyscyplinarnego, jeśli sytuacje będące przyczyną nagany będą się powtarzać. Co więcej, potrafią stanąć na drodze do premii, a także trafić do nowego pracodawcy wraz z aktami pracownika, co może rzutować na dalszą ścieżkę zawodową.