Tanie zakupy na chińskich portalach nie będą już takie tanie. MF: Będzie cło i podatek VAT

Od 2021 roku od większości przesyłek z Chin oraz innych krajów azjatyckich (w ramach zakupów internetowych) będzie pobierane cło oraz podatek VAT. Oznaczać to może mniejszą sprzedaż w Polsce chińskich gigantów sieciowego handlu. Ministerstwo Finansów tłumaczy, jak będą wyglądać przepisy.

Przepisy, które obowiązywać będą w Polsce od 2021 roku są wynikiem implementacji dyrektywy unijnej. Jej celem jest wprowadzenie równych zasad konkurencji dla wszystkich przedstawicieli e-commerce, uproszczenie procedur oraz uszczelnienie obowiązujących przepisów. Jako pierwsza o sprawie poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Zadowolone mogą być więc europejskie firmy, jak chociażby Allegro. Nowe przepisy oznaczać mogą za to problemy np. dla chińskiego AliExpress oraz klientów, którzy będą musieli płacić więcej za zakupy internetowe. 

Chińskie sklepy a luki w prawie. Od 2021 roku przepisy będą bardziej szczelne

Azjatyckie firmy e-commerce cieszą się w naszym kraju dużą popularnością, głównie ze względu na niską cenę produktów. Dowodem tego jest fakt, że rokrocznie do naszego kraju trafia z Chin 14 mln listów, a sama Polska jest piątym największym rynkiem dla popularnego serwisu sprzedażowego AliExpress. Niskie ceny produktów oraz dostarczanie ich z pominięciem opłat celnych jest możliwe dzięki lukom prawnym.

Jak podaje portal Wirtualnemedia.pl, wiele produktów wysyła się w formie listów, ponieważ dzięki temu można uniknąć dodatkowych opłat (cła i podatki). Ponadto, w przypadku większych paczek oznacza się je w dokumentacji jako próbki, co zwalnia z płacenia VAT-u. Wraz z początkiem przyszłego roku takie "sztuczki" będą już nielegalne. I wszystko właśnie w związku z implementacją nowych unijnych reguł. 

Zakupy w internecie droższe o cło i VAT, ale nie wszystkie. Ministerstwo Finansów tłumaczy przepisy 

Nowe przepisy zniosą zwolnienie z podatku VAT dla przesyłek importowanych spoza Unii w przypadku, gdy ich wartość nie jest wyższa niż 22 euro. W zamian za to obowiązywać będzie inny cennik podatkowy. 

W przypadku przesyłek z towarami o wartości rzeczywistej nie przekraczającej równowartości 150 euro na przesyłkę będzie miało zastosowanie zwolnienie z należności celnych, natomiast wymagany będzie podatek VAT. (...) w przypadku towarów wysyłanych osobom fizycznym przez inne osoby fizyczne bez żadnego rodzaju opłat o wartości rzeczywistej do 45 euro na przesyłkę będzie nadal miało zastosowanie zwolnienie z należności celnych i podatkowych. Natomiast dla towarów o wartości powyżej kwoty 150 euro na przesyłkę zastosowanie będą miały właściwe dla danego kodu CN odpowiednio: stawka celna, stawka podatku VAT, ewentualnie stawka podatku akcyzowego. 

- czytamy w wyjaśnieniu Ministerstwa Finansów dla serwisu Wirtualnemedia.pl. Płacenia podatków wciąż uniknie więc spora część konsumentów decydujących się na drobne, detaliczne zakupy, ale efekty wprowadzenia zmian i tak mogą być spore. "Gazeta Wyborcza" podaje, że liczba przesyłek z Chin może się zmniejszyć o 30-40 proc.  

AliExpress z problemami na polskim rynku z powodu koronawirusa

Negatywne przepisy dla azjatyckich sklepów internetowych wiązać się będą więc prawdopodobnie ze zmniejszeniem ich wpływów finansowych. A cześć firm z Chin, w tym np. AliExpress już teraz liczy się pewnie ze słabszymi wynikami z powodu epidemii koronawirusa. W lutym zauważalny był mniejszy ruch na stronie oraz aplikacji mobilnej z Polski. Ponadto, w minionym miesiącu Poczta Polska przyjęła mniej paczek z Państwa Środka. Na razie negatywne dane dotyczyły jednego miesiąca, ale nie wiadomo, jakie będą skutki, jeśli epidemia utrzymywać się będzie przez dłuższy czas. 

Zobacz wideo Studio Biznes - odc. 26