Coraz taniej na stacjach benzynowych. Ekspert: Drastyczny spadek cen paliw przed nami

Wojna paliwowa pomiędzy Rosją a Arabią Saudyjską znacząco obniżyła ceny paliw. Niemały wpływ ma na nie także obecny kryzys gospodarczy. Ceny na stacjach benzynowych spadną jeszcze bardziej w najbliższym czasie. Baryłka ropy może kosztować momentami zaledwie 10 dolarów.

Ceny paliw na stacjach benzynowych maleją w takim tempie, jak nigdy dotąd w Polsce. Widok benzyny E95, która kosztuje poniżej 4 zł, już nikogo nie dziwi. Na wielu stacjach za litr zapłacimy zaledwie ok. 3,60 zł. Na te spadki złożyło się kilka czynników. Po pierwsze w związku z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa spadło zapotrzebowanie na paliwo. Tymczasem na rynku jest nadprodukcja. Ponadto rozpadła się współpraca Rosja- OPEC, co gwałtownie pogłębiło spadki i rozpoczęło wojnę cenową naszych wschodnich sąsiadów z Arabią Saudyjską. Nie bez znacznia jest też spadek wartości złotego. 

Ceny benzyny spadły do tego stopnia, że na niektórych stacjach Orlen nie pozwala tankować do kanistra na zapas - informuje WP. To jednak nie koniec spadku cen paliw. Według prognoz w nadchodzących tygodniach mogą się one stać jeszcze tańsze. 

Zobacz wideo W Oslo autobusy jeżdżą na paliwie ze śmieci

Drastyczne spadki cen paliw dopiero przed nami

Obecnie cena za baryłkę ropy spadła poniżej 30 dolarów i średnio wynosi około 25 dol. Jak przekonuje Wojciech Jakóbik z BiznesAlert, to nie jest jeszcze koniec spadków. Te nadejdą ze względu na przewidywane spowolnienie, a nawet recesję w pierwszym kwartale 2020 roku. Przez krótki czas baryłka może kosztować nawet 10 dolarów, szacuje Standards and Poor. 

 

Ze względu na spowolnienie gospodarcze i mniejsze zużycie ropy jeszcze bardziej spotęguje się nadpodaż ropy na rynku. To dobre wiadomości dla importerów, jak Polska, ale sytuacja ta uderzy znacząco w kraje opierające budżet na eksporcie ropy naftowej. Odczują to Rosjanie, którzy swój budżet dostosowują do ceny 40 dolarów za baryłkę, a także Saudyjczycy, którzy jeszcze bardziej uzależnieni są od ropy, wycenianej na 80 dolarów za baryłkę. 

Więcej o: