Biznes Walczy. Firma sprzedała 1500 samochodów przez internet. "Branża nareszcie doceniła sieć"

W ciągu ostatnich tygodni wiele branż odnotowało znaczące spadki przychodów. Turystyka, transport, różnego rodzaju usługi cierpią przez sytuację związaną z rozprzestrzeniającą się chorobą. Są jednak firmy, którym nie tylko udaje się zachować przyzwoite wyniki sprzedaży. Wciąż sprzedają samochody. Jak? Przez internet. Całej branży to nie uratuje, ale być może jej pomoże.

Tradycyjna sprzedaż samochodów, z uwagi na sytuację związaną z rozprzestrzenianiem się groźnej choroby, jest w zasadzie całkowicie zablokowana. Większość europejskich producentów zatrzymała pracę w swoich fabrykach. Firma analityczna IHS Markit prognozuje, że sprzedaż samochodów w tym roku może spaść nawet o 20 proc.

Samochód z internetu? To może pomóc branży. Przynajmniej odrobinę

Branża motoryzacyjna ze szczególną nadzieją spogląda więc na internet. Sprzedaż za pomocą tego kanału ma swoje ograniczenia - pojazdu nie można dokładnie obejrzeć, ani przetestować. Ma jednak zasadniczą zaletę, która dziś wydaje się szczególnie istotna - umożliwia zakup czy wynajęcie auta bez wychodzenia z domu.

Carsmile, firma, która oferuje auta na abonament, przyznaje, że jej marcowe wyniki są o ok. 25 proc. słabsze od lutowych. Podkreśla jednak, że w porównaniu z zeszłym rokiem wartość sprzedaży może być dwukrotnie wyższa.

- Pewne grupy przedsiębiorców potrzebują samochodów w większym stopniu, niż przed wybuchem kryzysu zdrowotnego. Właściciele sklepów stacjonarnych i internetowych, lekarze, weterynarze - wszystkie te branże muszą być bardziej mobilne. Podobnie firmy gastronomiczne, czy budowlane, które są u progu nowego sezonu - wyjaśnia w rozmowie z Next Gazeta.pl przedstawiciel firmy.

- W dobie kryzysu jeszcze jedna przewaga, jaką daje Carsmile, wyraźnie się uwypukliła. Samochód na abonament daje większą elastyczność - kupując samochód, musimy przeznaczyć na niego od razu duże środki. Płacąc comiesięczną ratę mamy te więcej pieniędzy do dyspozycji, a gotówka jest dziś na wagę słota - każdy woli ją zachować, niż wydać - wyjaśnia przedstawiciel firmy.

- Branża nareszcie doceniła sieć. Ze środowiska słyszymy coraz liczniejsze głosy, że tylko internet uratuje sprzedaż - dodał. 

Zobacz wideo Dlaczego zwolnienia z ZUS nie obejmą dużych firm?

Tarcza antykryzysowa może osłonić firmy

Przedstawiciele Carsmile przyznają też, że tarcza antykryzysowa może ochronić część firm przed skutkami kryzysowej sytuacji. 80 proc. zatrudnionych w start-upie zostanie objętych rozwiązaniami zawartymi w nowej ustawie podpisanej przez prezydenta.

Carsmile podkreśla, że przez internet sprzedał już 1500 pojazdów. Czy to dużo? Średnia sprzedaż tradycyjnego salonu samochodowego wyniosła w Polsce 350 pojazdów. Te liczby trzeba zestawić z ogólną liczbą zarejestrowanych nowych pojazdów. Osobowych w 2019 r. w Polsce przybyło 555,6 tys., dostawczych 69,9 tys. a ciężarowych 28,3 tys. To wynik o 4,5 proc. wyższy niż rok temu. Bez wątpienia jednak z tych liczb wynika, że samochody sprzedawane czy udostępniane przez internet wciąż nie stanowią znacząco dużego segmentu rynku.

Czytaj też: Biznes Walczy. Rynek nie znosi próżni. Koronawirus jednych spycha, dla innych jest szansą

Oferowanie aut na abonament przez internet ma swoje ograniczenia. Problemem jest wyrobienie dowodów rejestracyjnych - proces trwa dłużej, gdyż dokumenty muszą przejść kwarantannę. Firma robi jednak wiele, by sprzedaż utrzymać - wprowadza np. dostawę samochodu pod dom, co zapewnia całkowicie bezkontaktową obsługę.