Restauratorzy toną w długach. Branża 650 mln zł na minusie. "Nie może być pewna przyszłości"

Epidemia koronawirusa wpędziła branżę restauracyjną w długi. Te na koniec marca wyniosły niemal 650 mln zł. Możliwe, że odmrożenie gospodarki w dużym stopniu branży nie pomoże, bo za wyjściem do restauracji tęskni jedynie 14 proc. badanych. A 60 proc. deklaruje, że zamiast jedzenia na mieście wybierze oszczędzanie.

Branża gastronomiczna epidemię koronawirusa przypłaciła potężnymi długami. Z analiz BIG InfoMonitor wynosi, że zadłużenie restauratorów sięga 647,4 mln zł. Te dane uwzględniają jednak stan na koniec marca - dziś zadłużenie może być więc jeszcze wyższe.

Restauratorzy zadłużeni po uszy. "Branża nie może być pewna swojej przyszłości"

Eksperci obostrzenia, nawet złagodzone, nie są obojętne dla finansów restauratorów. - Użycie na szeroką skalę środków ochrony osobistej, jasno określone limity liczby gości i odległości między nimi, ewentualne instalowanie przegród itp., a także obawy samych klientów dotyczące bezpieczeństwa i własnego zdrowia - to wszystko powoduje, że branża nie może być pewna swojej przyszłości - twierdzą analitycy BIG InfoMonitor.

Zobacz wideo Prof. Beata Javorcik o pokryzysowym scenariuszu polskiej gospodarki

Branża w większości zmuszona do całkowitego zamknięcia

Restauracje i bary do 18 maja mogły świadczyć usługi, jednak dania nie mogły być serwowane w lokalach. Z badań firmy Briefly wynika jednak, że w praktyce 67 proc. firm gastronomicznych musiało całkowicie zaprzestać działalności. Dania na wynos i na dowóz oferowało zaledwie 32 proc. lokali. W wielu przypadkach wymagało to dodatkowych nakładów.

Restauracje daleko na liście potrzeb przeciętnego Polaka

Problemem właścicieli restauracji może być też fakt, że wyjście do lokalu znajduje się nisko na liście priorytetów przeciętnego Polaka. Jest dopiero siódme - tęsknotę za jedzeniem na mieście w ankiecie wskazało zaledwie 14 proc. badanych.

Czytaj też: Naukowcy z Finlandii zbadali skuteczność maseczek. Poliestrowe są skuteczniejsze od bawełnianych

- Do tego dochodzą też deklaracje mówiące o potrzebie cięcia wydatków. Niestety wyjścia do kawiarni i restauracji, to jedne z tych kosztów, które będzie najłatwiej ograniczyć. Zapowiedzi oszczędności są dość częste, planuje je 6 na 10 osób - podkreślają eksperci BIG Info Monitor.

Więcej o: