Duda obwinił samorządy za wysokie ceny śmieci. Przepisy miały je obniżyć, ale rząd zwleka dwa lata

Opłaty za śmieci wzrosły, bo rząd przyjął restrykcyjną, narzucającą znacznie większe koszty ustawę śmieciową. Tymczasem przepisy, które ceny mogłyby obniżyć, czekają na uchwalenie już dwa lata.

Zeszły rok był rokiem podwyżek opłat za śmieci. W niektórych miastach ceny wzrosły nawet o 300 proc. Samorządowcy twierdzą, że główny powód podwyżek to restrykcyjne przepisy przyjęte przez rząd. Wymuszają one m.in. odbiór większej ilości frakcji, w tym odpadów roślinnych.

Michał Olszewski, zastępca prezydenta Warszawy, goszcząc w programie "Studio Biznes" wyjaśnił, że władze lokalne są zmuszone do podwyżek przez PiS, który wprowadza unijne przepisy zbyt gorliwie. - Ta gorliwość może sprawić, że ceny w przyszłym roku znów trzeba będzie podnieść. Przez zagmatwanie przepisów przyszłoroczne stawki za wywóz śmieci wciąż są tak naprawdę wielką niewiadomą - wyjaśnia.

Prezydent Andrzej Duda obwinia samorządy

O wysokie ceny wywozu śmieci prezydenta Dudę podczas jednej z kampanijnych wizyt w terenie postanowił spytać mieszkaniec Garwolina.

- Daliście emerytom trzynastki, po te 900 złotych, a zabraliście mi 1200 złotych za śmieci. To po co daliście, skoro później zabraliście? - dopytywał emeryt podczas wizyty prezydenta na miejskim targowisku.

W odpowiedzi usłyszał, że dodatkową emeryturę otrzymał właśnie od prezydenta, a także rządu, a cena wywozu śmieci leży już w gestii samorządu.

Ceny odbioru śmieci mogłaby spaść. Ale rząd zwleka

Tymczasem ceny odbioru śmieci mogłyby spaść, ale są do tego potrzebne rozwiązania prawne. Na początku lipca w Polsce powinny wejść w życie przepisy, które obciążają producentów opakowań kosztami za obowiązkową zbiórkę niektórych frakcji odpadów i ich recycling. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita" uchwała, z której przyjęciem rząd zwleka dwa lata, zobaczy światło dziennie prawdopodobnie dopiero w grudniu.

Leszek Świętalski, doradca Związku Gmin Wiejskich RP w rozmowie z dziennikiem stwierdza, że z opłat pobieranych od producentów wprowadzających na rynek produkty w opakowaniach powinien być sfinansowany system segregacji odpadów, ich zbiórki, transportu, a także edukacji. - Dzięki temu mieszkańcy płaciliby o wiele mniej za wywóz odpadów - stwierdza.

Fala podwyżek cen za śmieci przetacza się przez Polskę

Podwyżka cen przez wiele władz jest uznawana za urealnienie opłat - gminy i miasta nie chcą już dłużej dopłacać z własnej kieszeni do śmieci. Znacząco, bo o 80-100 proc. wzrosły też koszty przygotowania odpadów dla spalarni, przetwarzania odpadów wielkogabarytowych, a także koszt energii.

Czytaj też: Maseczki i rękawiczki mają chronić, a zaśmiecają miasta. Epidemia uderza w less waste

Na władze samorządowe również nałożono więcej obowiązków - co najmniej połowa śmieci w każdej gminie musi być segregowana. W wielu przypadkach opłaty za odbiór odpadów nie były znacząco podnoszone od lat, tymczasem firmy specjalizujące się w odbiorze, przetwarzaniu i segregacji skarżą się na drastyczny wzrost kosztów.

Zobacz wideo Jak firmy, które przeniosą się do internetu, mogą zdobyć w OLX "1000 zł na start"?
Więcej o: