Zamrożenie gospodarki spowodowane pandemią koronawirusa sprawia, że wiele firm musi wymyślać swoje strategie biznesowe na nowo. W cyklu #BiznesWalczy pokazujemy, jak polski i światowy biznes odnajduje się w nowej rzeczywistości. Jeśli chcesz się z nami skontaktować i opowiedzieć swoją historię, napisz na adres next.redakcja@agora.pl.
Branża kinowa, podobnie jak turystyczna i lotnicza wymieniana jest wśród tych, które najbardziej ucierpiały na zamrożeniu gospodarki i pandemii koronawirusa. Prezes Jagiełło podkreśla, że w Polsce zabrakło rozwiązań branżowych, w których zrozumiano by, że sytuacja kin jest absolutnie specyficzna. - Branża turystyczna dostaje właśnie swój bon. Ja bym sobie marzył, żeby każdy dostał swój bon np. na dziesięć biletów do kina w trzecim kwartale, po to żeby nam pomóc. Jesteśmy branżą, która wstała i w odróżnieniu od innych nie mamy towaru do sprzedaży. Produkcje filmowe stanęły na całym świecie od marca i jesteśmy dotknięci tym kryzysem o wiele bardziej niż inni - mówił Tomasz Jagiełło.
Prezes Heliosa nie ukrywa, że okres wakacyjny sieć zamierza wykorzystać jako czas przygotowań do projekcji wielkich premier z Hollywood. Kiedy może to nastąpić? Kluczowe będzie to jak szybko po pandemii do normalności wróci sytuacja w Stanach Zjednoczonych, ale w optymistycznym scenariuszu już w sierpniu mogą pojawić się pierwsze premiery. Kina Helios, należące, podobnie jak serwis Gazeta.pl, do grupy Agora. Zobacz całą rozmowę.