Wielka Brytania odnotowała wyjątkowo silne załamanie gospodarki. Między kwietniem a czerwcem skurczyła się ona, w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami roku, o 20,4 proc. - informuje BBC. Jeśli porównać sześć pierwszych miesięcy bieżącego roku z końcem 2019 r. spadek PKB wyniósł 22,1 proc - podaje The Guardian.
Załamanie gospodarki to oczywiście w dużej mierze skutek lockdownu wprowadzonego w celu walki z koronawirusem. Sprzedaż w sklepach spadła, a produkcja w większości fabryk została niemal całkowicie wstrzymana. Potężnie ucierpiała m.in. branża hotelarska, jedna z tych, która z dnia na dzień musiała w zasadzie zaprzestać jakiejkolwiek działalności. Ostatni raz techniczna recesja miała miejsce na Wyspach w roku 2009.
Jonathan Athow, wiceszef Urzędu Statystyk Narodowych, zapewnia, że najnowsze dane pozwalają na optymizm. - W czerwcu odnotowaliśmy odbicie w gospodarce. Wraz z ponownym otwarciem sklepów, wznowieniem produkcji w fabrykach czy powrotem na budowy - stwierdził.
Czytaj też: Czarne prognozy NBP. Kryzys będzie dłuższy i cięższy, bezrobocie mocno wzrośnie
Dodał jednocześnie, że czerwcowe, miesięczne wyniki PKB nadal utrzymują się poniżej progu osiągniętego w lutym, kiedy zaatakował koronawirus. Według oficjalnych danych Produkt Krajowy Brutto Wielkiej Brytanii zwiększył się w czerwcu o 8,7 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca.
Nie tylko Wielka Brytania poniosła gospodarczą cenę za epidemię koronawirusa. Gospodarki innych krajów również się skurczyły. PKB Francji w drugim kwartale spadł o 13,8 proc. w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami roku. Niemcy odnotowały spadek PKB w ujęciu kwartalnym o 10,1 proc. Hiszpańska gospodarka ucierpiała jeszcze bardziej - w drugim kwartale tego roku skurczyła się o 18,5 proc. (porównując kwartał do kwartału). Jeszcze gorsze wieści dotarły ze Stanów Zjednoczonych. PKB USA spadł bowiem w drugim kwartale o 32,9 proc. w ujęciu zannualizowanym. Lepiej ze skutkami pandemii radzą sobie Chiny. PKB Państwa Środka wzrósł w drugim kwartale o 11,5 proc. w ujęciu kwartalnym, pod spadku o 10 proc. w pierwszych trzech miesiącach roku. O tym, w jakim tempie kurczyła się polska gospodarka, GUS poinformuje w najbliższy piątek.