Darmowe leki dla kobiet w ciąży. Program "Ciąża Plus" wchodzi w życie

Rząd rozpoczyna realizację obietnicy sprzed dwóch lat i wprowadza program roboczo nazwany "Ciąża Plus". Do listy refundowanych leków dodano 114 pozycji najczęściej stosowanych przez ciężarne. Medykamenty te będą darmowe dla kobiet w ciąży.

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło nową listę leków refundowanych, która obowiązuje od wtorku 1 września. Znalazło się na niej 114 nowych pozycji dla kobiet w ciąży. 

Leki dla kobiet w ciąży za darmo

Te 114 medykamentów, to leki najczęściej stosowane przez ciężarne. Wszystkie będą refundowane w 100 proc., a więc kobiety w ciąży dostaną je za darmo. Resort informuje, że lista będzie w przyszłości uzupełniana o kolejne pozycje. Leki będą dostępne od momentu stwierdzenia ciąży przez:

- lekarza posiadającego tytuł specjalisty w dziedzinie położnictwa i ginekologii, 
- lekarza w trakcie odbywania specjalizacji w tej dziedzinie,
- położną podstawowej opieki zdrowotnej 
- lub położną wykonującą świadczenia opieki zdrowotnej z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w poradni położniczo-ginekologicznej,

Wszystko jednak nie dłużej do 15 dni przed planowaną datą porodu.

Receptę na leki refundowane (oznaczone na liście literą "C") będzie mógł przepisać lekarz lub położna, którzy posiadają kontrakt z NFZ. Zrobią to także inni lekarze, muszą mieć jednak jako podstawę do recepty zaświadczenia lekarza lub położnej, którzy stwierdzili ciążę. Listę darmowych leków dla ciężarnych można sprawdzić pod TYM adresem.

Zobacz wideo Koronawirus jest groźny dla kobiet w ciąży? Epidemiolog odpowiada

Program "Ciążą Plus" wchodzi w życie po dwóch latach

Prace nad darmowymi lekami dla kobiet w ciąży rozpoczęły się niemal dwa lata temu. W grudniu 2019 roku zapowiadano, że nowe w 100 proc. refundowanie pozycje trafią na listę w lipcu bieżącego roku. Termin ten uległ jednak przesunięciu o dwa miesiące. Rząd przed dwoma laty zapowiadał także w tzw. programie "Ciążą Plus" zwiększenie budżetu na posiłki dla kobiet przebywających na porodówkach. Stawka żywnościowa miała wzrosnąć  z 14 do 32 zł. Temat jednak ucichł.