Rekonstrukcja rządu. Ile może zarobić Jarosław Kaczyński, jeśli zostanie wicepremierem?

Ewentualny powrót Jarosława Kaczyńskiego do rządu to jeden z najgłośniejszych tematów medialnych w ostatnim czasie. Jeśli prezes PiS zostanie wicepremierem, nie tylko zarobi więcej, lecz także podniesie swoją emeryturę.

Po wejściu w skład rządu Jarosław Kaczyński straciłby poselską pensję. Jak wynika z oświadczenia majątkowego prezesa PiS, w roku 2019 zarobił on z jej tytułu 94,2 tys. złotych. Choć to relatywnie wysoka kwota, Kaczyński nie powinien odczuć w przyszłości straty uposażenia. Wszystko dlatego, że bycie członkiem rządu również wiąże się z wysokimi zarobkami. W tym przypadku kwoty brutto wynagrodzenia prezesa PiS wyniosłyby odpowiednio:

  • 11 582 zł, jeśli otrzyma funkcję wicepremiera;
  • 11 378 zł, jeśli uzyska rangę ministra.

Czytaj też: Ile pieniędzy ma Jarosław Kaczyński? Sprawdziliśmy oświadczenie majątkowe prezesa PiS

Zobacz wideo Kaczyński o rozmowach ws. rekonstrukcji rządu. "Trwają, są skomplikowane"

Ile miesięcznie zarobiłby w rządzie Jarosław Kaczyński?

To jednak nie wszystko. Jak przypomina "Business Insider", należy do tego doliczyć dodatek funkcyjny, który wynosi odpowiednio 3250 zł (wicepremier) lub 3047 zł (minister). Wejście do rządu oznacza także prawo do nagród jubileuszowych oraz dodatek za wysługę lat. Wysokość tej pierwszej trudno przewidzieć, jednak dodatek wyniesie 2316 zł lub 2275 zł.

W sumie Jarosław Kaczyński może zarobić w rządzie miesięcznie:

  • 17 148 zł jako wicepremier
  • 16 700 zł jako minister.

W efekcie Jarosław Kaczyński może po wejściu do rządu otrzymywać co miesiąc z Sejmu, ZUS i KPRM kwotę wynoszącą w sumie pomiędzy 26 a 27 tys. zł

Kaczyńskiemu wzrosłaby także emerytura

Jarosław Kaczyński jako emeryt pobierający pełną emeryturę nie tylko nie traci jej za "dorabianie", ale jeszcze zwiększa przyszłe przelewy z ZUS. Rok pracy z pensją na poziomie ponad 17 tys. zł miesięcznie oznaczałby dla niego podniesienie miesięcznej emerytury o około 190 zł. 

Tak wysoka kwota bierze się stąd, iż przez rok prezes PiS wpłaciłby do ZUS około 30,6 tys. zł z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne. Podzielenie tej kwoty przez wskaźnik przeciętnego dalszego trwania życia daje kwotę miesięcznego zysku doliczanego do emerytury.