Sprzedaż detaliczna we wrześniu. "Oddalamy się od trendu", "ostatnie pozytywne dane w tym roku"

Sprzedaż detaliczna we wrześniu wzrosła o 2,5 proc. rok do roku - wynika z najnowszych danych GUS. To niezły rezultat, ale niestety - jak wskazują ekonomiści - ostatni tak pozytywny w tym roku. W związku z drugą falą pandemii koronawirusa, nastroje konsumenckie są coraz gorsze. To będzie miało wpływ na zakupy Polaków. Eksperci wskazują branże, które czekają ciężkie miesiące.

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, we wrześniu sprzedaż detaliczna była wyższa niż rok temu o 2,5 proc. To drugi najwyższy wynik po lockdownie. Ekonomiści uznają te dane za względnie optymistyczne.

embed

Najmocniejszy wzrost sprzedaży w ujęciu rok do roku - o 8,6 proc. - odnotowano w przypadku mebli i sprzętu RTV/AGD. Najgłębszy spadek - o 4,6 proc. - miał miejsce z kolei m.in. na stacjach paliw i w innych przedsiębiorstwach trudniących się handlem paliwami i gazem.

embed

"Oddalamy się od trendu" 

Jednocześnie, w porównaniu z sierpniem br., odnotowano spadek sprzedaży detalicznej o 2,2 proc. Łącznie w okresie styczeń-wrzesień 2020 r. sprzedaż była o 3,1 proc. niższa niż w analogicznym czasie rok temu.

Na to, że de facto oddalamy się od trendu sprzed pandemii, zwracają uwagę m.in. ekonomiści banku Pekao.

Niepokojem napełnia ekonomistów także to, że dane za wrzesień są niestety już tylko historią. Nikt nie ma wątpliwości, że pogorszenie się sytuacji epidemicznej i zaostrzanie obostrzeń odbiją się na wydatkach Polaków.

Biorąc pod uwagę pierwsze raporty wskazujące na wyraźny spadek odwiedzających chociażby galerie handlowe, a także uwzględniając nałożone od połowy miesiąca restrykcje, należy spodziewać się ponownego pogorszenia danych dotyczących sprzedaży detalicznej w poszczególnych miesiącach czwartego kwartału br.

- komentuje Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Eksperci Pekao przewidują ciężkie miesiące m.in. dla sprzedawców odzieży i obuwia. O "najprawdopodobniej ostatnich pozytywnych danych w tym roku" pisze Magdalena Szlezyngier, Menedżer ds. Klientów Strategicznych w DNB Bank Polska.

Długo oczekiwane powroty do szkół, ale również do biur i zakładów pracy pozwoliły na utrzymanie umiarkowanego optymizmu wśród konsumentów. Niestety żyjemy "w czasach epidemii", dlatego wrześniowy optymizm studzi świadomość, iż są to najprawdopodobniej ostatnie pozytywne dane w tym roku. Niepewność związana z rozpędzającą się drugą falą epidemii będzie skłaniała konsumentów do ograniczenia wydatków. Prognozujemy jednak, iż skala spadków w czwartym kwartale nie będzie tak silna jak na wiosnę tego roku

- uważa Szlezyngier i dodaje, że dynamika spadków poziomu konsumpcji będzie uzależniona od sytuacji na rynku pracy, ewentualnych dalszych restrykcji oraz liczby osób na kwarantannie.

Kwarantanna "mrożąca" dla konsumpcji

Także Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole, mówi o kwarantannach jako "efekcie mrożącym" dla konsumpcji.

Do gospodarstw domowych dociera świadomość, że w każdej chwili możemy się w niej znaleźć, że to może zaburzyć nasze funkcjonowanie, proces uzyskiwania dochodów. To czynnik, który będzie hamować skłonność gospodarstw domowych do wydawania pieniędzy

- mówił Borowski w "Studiu Biznes".

Zobacz wideo Ćwierć miliona osób na kwarantannie. „Działa tu efekt mrożący. To czynnik negatywny dla konsumpcji”

Osobom na etacie w trakcie kwarantanny (oczywiście, jeśli nie mogą pracować zdalnie) należy się świadczenie jak za okres choroby, ale standardowo wynosi ono tylko 80 proc. podstawowego wynagrodzenia. Dla innych osób - np. zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych czy samozatrudnionych - kwarantanna może oznaczać jeszcze większy problem z zarobkowaniem.

Większy niepokój Polaków widać już w badaniu nastrojów konsumenckich, a to wszak od nich zależy w dużej mierze skłonność do wydawania pieniędzy w sklepach i punktach usługowych. W środę GUS podał, że w październiku odnotowano pogorszenie zarówno obecnych, jak i przyszłych nastrojów konsumenckich. Tzw. bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej jest na najniższym poziomie od maja br. 

Więcej o: