Morawiecki: Od soboty cała Polska w czerwonej strefie. Nauczanie zdalne w kolejnych klasach

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że będzie rekomendował wprowadzenie nauczania hybrydowego w "wyższych klasach" szkoły podstawowej. Zgodnie z rekomendacjami premiera od soboty cała Polska miałaby znaleźć się w czerwonej strefie.

- Będę rekomendował, by od przyszłego tygodnia nauka w wyższych klasach szkół podstawowych była realizowana w trybie zdalnym lub hybrydowym - zapowiedział premier w "Gościu Wydarzeń". Zgodnie z zaleceniami szefa rządu od soboty 24 października cała Polska ma znaleźć się w strefie czerwonej.

- Mamy taką liczę "czerwonych" powiatów, ok. 317, że będę rekomendował, żeby od soboty cała Polska była strefą czerwoną - mówił premier w Polsat News. - Już dzisiaj jest to ok. 75-80 proc. (którzy znajdują się w "czerwonej strefie" - red.), więc takie rozróżnienie powoli robi się bezprzedmiotowe - wyjaśnił.

Morawiecki: Chcemy uniknąć ponownego lockdownu 

Bogdan Rymanowski pytał Prezesa Rady Ministrów również o kwestię ewentualnego, ponownego lockdownu. Zamknięcia gospodarki w takim rozmiarze, jak wiosną bieżącego roku. 

Premier przyznał, że celem rządu jest uniknięcie obciążenia gospodarki ponownym lockdownem. - Statystyka to nie wszystko. Każdy poszczególny przypadek, każdy poszczególny człowiek to wartość sama w sobie. Staramy się ratować każde życie i stąd to wypośrodkowanie naszej strategii, między tymi, którzy chcieliby całkowitego lockdownu, a tymi negacjonistami, którzy nie chcieliby zamykać niczego - przyznał Morawiecki.

Zobacz wideo Szpitale tymczasowe w każdym województwie. „To niezwykle złożone przedsięwzięcie”

Premier poinformował także, że rząd monitoruje sytuację finansową firm. Szef rządu przyznał, że do czerwca przyszłego roku wielu przedsiębiorcom zabraknie gotówki.

Czy wróci handel w niedzielę?

Premier był pytany również o to, czy możliwe jest przywrócenie handlu w niedzielę.  

- Różne postulaty padają, ale nasze zobowiązania programowe są bardzo ważne. Niezależnie od tego jakie one są to analizujemy je. W sytuacji, kiedy nie ma jakiś bezwzględnych zaleceń tego typu przedstawianych przez grupę ekspertów, epidemiologów, to niekoniecznie skłaniamy się w takim kierunku - odparł premier.  

- Staramy się utrzymać praktyczność naszych zaleceń, a ta praktyczność jest wprost proporcjonalna do jasności, transparentności tego przekazu - dodał szef rządu. 

Cztery filary walki z koronawirusem 

Mateusz Morawiecki mówił o strategii rządu w walce z koronawirusem. Przestrzegał również przed trzecią falą epidemii. Plan rządu opiera się on na czterech filarach, które premier wymienił w rozmowie z Rymanowskim. 

Szykujemy się na poszczególne scenariusze w następujący sposób. Mamy pierwszą, drugą, trzecią i czwartą linię obrony. Pierwsza linia obrony, to nasze obostrzenia, maseczki, testowanie i wyłapywanie przypadków osób chorych. Druga to cały system szpitali, kwarantanny, izolacja, ale przede wszystkim ludzie, medycy. Trzecia linia to dodatkowe łóżka. Tych jeszcze nie ma, ale za kilka dni pojawi się ich w systemie dodatkowe 13 tys. - mówił premier. Czwartym filarem ma być tworzenie szpitali tymczasowych.