Kiedy jest Black Friday? W tym roku sklepy chcą Czarnego Listopada, całego miesiąca wyprzedaży

Nadchodzi okres największych wyprzedaży, czyli Czarny Piątek. Kiedy rozpoczyna się Black Friday? W tym roku nawet kilka tygodni wcześniej, gdyż wiele sklepów planuje Black November.

Black Friday to tradycja wielkich wyprzedaży świątecznych. Pochodzi ona ze Stanów Zjednoczonych, ale zglobalizowana gospodarka sprawiła, ze okres ten wykorzystywany jest na całym świecie do organizowania promocji. Od paru lat Czarny Piątek jest obecny także na polskim rynku. Rodzime wyprzedaże nie są jednak zbyt imponujące, w porównaniu do tych w USA, gdzie przeceny sięgają nawet do 90 proc. za najdroższe produkty. Kilkadziesiąt procent rabatu w Stanach to standard, do którego polskim sklepom w Black Friday daleko. 

Pomiędzy piątkiem 22 listopada a piątkiem 29 listopada, czyli Black Friday, różnica w obniżonych cenach analizowanych kategorii produktów wynosiła średnio 4 proc. W ubiegłym roku było to 3,5 proc., a dwa lata temu 1,3 proc. W tym samym czasie średni wzrost cen wyniósł 3 proc., więc możemy mówić, że de facto w Black Friday wartość badanego koszyka produktów zmalała jedynie o 1 proc.

- wyliczała Agnieszka Szapiel w "Świątecznym Barometrze Cenowym" Deloitte za 2019 rok. 

Kiedy rozpoczyna się Black Friday, czyli Czarny Piątek?

Black Friday tradycyjnie organizowany jest w piątek po Świecie Dziękczynienia, które ma miejsce w czwarty czwartek listopada. W tym roku Black Friday odbędzie się więc 27 listopada. W ten dzień organizowane są największe promocje, ale przecenione produkty można kupić przez znacznie dłuższy czas. 

Zobacz wideo Black Friday. Święto amerykańskiego konsumpcjonizmu?

Zamiast Black Friday, w tym roku Black November

Jak informują media, m.in. "The Telegraph", sklepy w tym roku chcą wydłużyć czas trwania promocji i rozpocząć wyprzedaże już na początku listopada. W ten sposób będzie można uniknąć tłumów niewskazanych w trakcie pandemii oraz pozbyć się towarów z magazynów. Te w nich zalegają, gdyż zainteresowanie zakupami spadło w okresie kryzysu. 

Już w poprzednich latach wyprzedaże zaczynały się tydzień, a nawet miesiąc przed faktycznym Czarnym Piątkiem. Niejednokrotnie można było się natknąć na rabaty spod tego szyldu nawet po Black Friday. W Polsce sklepy mogły sobie na to pozwolić, ze względu na symboliczne rabaty. Deklaracje detalistów z innych krajów mogą jednak oznaczać, że olbrzymie przeceny zobaczymy zdecydowanie częściej, szczególnie że coraz więcej firm stawia na handel w internecie i na nim skupia swoje siły. 

Więcej o: