Jarosław Kaczyński tłumaczy, dlaczego PiS odebrał dodatki medykom. "Udzielają porad przez telefon"

Sejm zmienił zdanie w sprawie dodatku dla medyków. Najpierw przyjął ustawę Senatu, która przewidywała dodatek w wysokości 100 proc. dla lekarzy, pielęgniarek i pracowników ochrony zdrowia. Z pomysłu szybko się wycofał, a Jarosław Kaczyński ocenił go jako "nadużycie moralne".

Sejm przyjął w ostatnich dniach dwie ustawy dotyczące dodatków dla medyków. Najpierw izba niższa zaakceptowała poprawę Senatu, która przyznawała dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia wszystkim medykom. 

PiS z poprawki się jednak błyskawicznie wycofał. Przyznał, że poprawkę senacką zaakceptował przez pomyłkę i uchwalił kolejne prawo. Tym razem daje ono prawo do podwyżki wyłącznie tym, których do walki z pandemią oddelegował wojewoda.

Jarosław Kaczyński tłumaczy, dlaczego odebrano dodatki medykom. "Nadużycie moralne"

W sprawie wypowiedział się szef PiS. W jego ocenie zwiększenie środków dla całego środowiska lekarskiego o 100 proc. nie powinno mieć miejsca.

Zdaniem Kaczyńskiego poprawka Senatu sprawiłaby, że osoba "która przez telefon udziela porad i nawet nie widuje się z chorymi" byłaby w takiej samej sytuacji jak ci, którzy "ryzykują walcząc z covidem bezpośrednio".

Mają być potraktowani tak samo? To jest nadużycie moralne

- stwierdził Jarosław Kaczyński.

Szef obozu prawicy podkreślił też, że realizacja poprawki Senatu oznaczałaby zwiększenie wydatków o ok. 40 mld zł.

Opozycja protestuje. "Wstydu nie macie"

Przedstawiciele opozycji skrytykowali decyzję o odebraniu dodatkowych świadczeń dla lekarzy. - Kpicie z parlamentaryzmu i wczorajszej decyzji Sejmu, również waszej, bo za nim głosowaliście. Ale co najgorsze, że zakpiliście ze współczesnych bohaterów Rzeczypospolitej - ocenił Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL. - Wstydu nie macie. Nie potraficie przyjąć dobrych rozwiązań i po raz kolejny dzielicie Polaków, tym razem lekarzy - stwierdził z kolei Borys Budka, szef PO.

Przedsiębiorcy z branży targowej apelują o pomocFirmy targowe apelują do premiera. "Branża w dramatycznej sytuacji"

Czytaj też: Koronawirus. Coraz więcej zajętych łóżek i respiratorów [MONITORUJEMY SYTUACJĘ]

"Konwalidacja błędu"

W uzasadnieniu ustawy, która odbiera przyznane dzień wcześniej dodatki, czytamy, że "celem projektu ustawy jest konwalidacja błędu, który miał miejsce podczas rozpatrywania w Sejmie poprawek Senatu do ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19".

"Wnioskodawcy uznali, że, zamiast korzystać z procedury reasumpcji, właściwe będzie znowelizowanie uchwalonej ustawy. Jest to konieczne nie tylko z uwagi na potrzebę zapewnienia równowagi budżetowej, ale także z powodów sprawiedliwościowych" - czytamy w dokumencie.

Prezes Jarosław Kaczyński w otoczeniu partyjnych towarzyszy podczas bloku głosowań. Warszawa, Sejm, 27 lipca 2020W cieniu ulicznych protestów. Sejm przyjął przepisy o podatku dla firm

Zobacz wideo Co z drugim lockdownem? Łukasz Kijek zaprasza na 'Studio Biznes'