Te dane Trump chętnie dostałby przed wyborami. Poprawa na rynku pracy w USA. Ale wciąż dużo do odrobienia

Stopa bezrobocia wyraźnie spada, zatrudnienie wciąż rośnie - tak wyglądają dane z amerykańskiego rynku pracy za październik. Czyli dobrze, choć nie wystarcza to, by odbić straty związanych z koronakryzysem. Liczba miejsc pracy wciąż jest 10 milionów niższa niż przed pandemią.
Rynek pracy w USA.
Fot. Nam Y. Huh / AP Photo

Amerykański Departament Pracy podał w piątek najnowsze dane z rynku pracy i są to dane dobre. Stopa bezrobocia spadła aż o cały punkt procentowy - do 6,9 proc. z 7,9 proc. Przypomnijmy, tuż przed pandemią, w lutym tego roku, była na poziomie 3,5 (czyli w okolicach rekordowo najniższego), ale październikowy odczyt to wyraźna poprawa i wynik lepszy od spodziewanego. 

USA. Rynek pracy odrabia straty, ale jeszcze dużo zostało

Wzrosła także liczba nowych miejsc pracy poza rolnictwem - o 638 tysięcy. Zatrudnienie w tym sektorze wciąż jednak jest niższe niż przed uderzeniem koronawirusa w gospodarkę, a tempo przyrostu nowych miejsc pracy spada - we wrześniu było to 672 tys., a w sierpniu 1,5 mln. 

Gdyby obecne tempo zwiększania zatrudnienia się utrzymało, powrót do poziomu sprzed pandemii trwałby do lutego 2022 roku - zauważa agencja Associated Press, dodając jednocześnie, że po kryzysie z lat 2008-2009 zajęło to aż ponad pięć lat, także wygląda na to, że gospodarka - jak na razie - podnosi się z dołka szybciej. 

Koronawirus nie odpuszcza, wybory w USA jeszcze bez rozstrzygnięcia

Gdyby te dane z gospodarki pojawiły się przed 3 listopada, zapewne chętnie wykorzystałby je w kampanii Donald Trump, który lubi się chwalić takimi informacjami, podobnie jak wzrostami na amerykańskiej giełdy. Tak, jak pochwalił się bardzo silnym odbiciem PKB w trzecim kwartale. 

Tyle że trzeci kwartał to już przeszłość, a koronawirus uderzył mocno drugą falą także w Amerykanów i to także może wpłynąć na gospodarkę. Tutaj pomóc mógłby nowy pakiet fiskalny. Przed wyborami republikanie i demokraci nie byli w stanie się w tej sprawie dogadać, to, jak będzie to wyglądać po wyborach, zależeć będzie nie tylko od nowego prezydenta, ale i od podziału miejsc w Senacie. Amerykanie 3 listopada wybierali także 1/3 składu tej izby Kongresu (jak dotąd przewagę mieli tam republikanie, wciąż nie jest do końca pewne, jak będzie to wyglądać teraz), a także całą Izbę Reprezentantów (gdzie demokraci zapewnili sobie znów przewagę). Eksperci oczekują, że Joe Biden mógłby zaproponować hojniejszy pakiet fiskalny niż Trump. 

Stany Zjednoczone nie wprowadziły drugiego ogólnonarodowego lockdownu, ale wraz ze wzrostem zakażeń, konsumenci mogą sami ograniczać aktywności, w tym na przykład wizyty w kawiarniach i restauracjach. Władze lokalne nakładają też własne obostrzenia, na przykład gubernator stanu Illinois zakazał stacjonarnej działalności gastronomii - jedzenie i napoje można kupować tylko na wynos. 

Zobacz wideo Kiedy poznamy wyniki wyborów w USA? Komentuje szefowa misji OBWE
Więcej o: