Włochy. Doradca premiera proponuje EBC anulowanie całego pandemicznego długu. Gospodarka nad przepaścią

Riccardo Fraccaro, współpracownik premiera Włoch, zasugerował, że Europejski Bank Centralny powinien rozważyć skasowanie pandemicznych długów państw, które wcześniej wykupił w postaci obligacji. EBC nie chce słyszeć o takim rozwiązaniu.

Pomysł Riccardo Fraccaro, który na co dzień pełni funkcję podsekretarza w gabinecie premiera Giusseppe Conte, jest prosty. Europejski Bank Centralny miałby skasować lub też na zawsze zawiesić pandemiczne długi państw członkowskich UE, które podczas kryzysu skupił w formie obligacji. Fraccaro sugeruje, że pomoże to krajom w odbudowie gospodarki po pandemii COVID-19.

Zobacz wideo Możliwe odmrażanie kolejnych branż? „Grudzień to miesiąc znaczący dla gospodarki”
Polityka monetarna musi wspierać ekspansyjną politykę fiskalną państw członkowskich w każdy dostępny sposób. Powinno to uwzględniać anulowanie obligacji państw kupionych podczas pandemii lub wydłużenie ich zapadalności w nieskończoność

- stwierdził Fraccaro.

Jakie długi ma na myśli doradca włoskiego premiera? Otóż w czasie pandemii Europejski Bank ogłosił program skupu papierów dłużnych od państw, by udrożnić ich gospodarki. W przypadku Włoch doprowadziło to do rekordowo niskiego poziomu rentowności obligacji, dzięki czemu kraj ten może pożyczać pieniądze przy stopie procentowej wynoszącej zaledwie 0,6 proc.

Program ten nie zakładał jednak, że EBC dostanie swoistej fiskalnej "amnezji" i zapomni o obligacjach. Propozycja Fraccaro po pierwsze naraża na szwank wiarygodność całej strefy euro, a po drugie jest niezgodna z unijnym prawodawstwem.

Jak sugeruje Bloomberg, pomysł nie zostanie zbyt dobrze przyjęty we Frankfurcie, gdzie swoją siedzibę ma właśnie Europejski Bank Centralny. Agencja przypomina, że gdy w ubiegłym tygodniu Christine Lagarde, szefowa EBC została zapytana o taką możliwość, zareagowała stanowczo.

Nawet nie zadaję sobie tego pytania. To proste, ponieważ wszelkie działania w tym zakresie stanowiłyby naruszenie prawa

- stwierdziła podczas spotkania w Parlamencie Europejskim.

Na ewentualne ryzyka związane z propozycją doradcy włoskiego premiera uwagę zwrócił m.in. Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju.

Włochy proponują umorzenie długu publicznego związanego z pandemią przez Europejski Bank Centralny! Czy upadnie kolejne tabu, czy upadną Włochy pod ciężarem długu, który przekracza 150% PKB, czy upadnie wiarygodność strefy Euro w wyniku takich działań?

- napisał Borys na Twitterze.

Fraccaro się nie poddaje. Doradca premiera Conte stwierdził, że unijne przepisy nakładają na EBC obowiązek wspierania polityki gospodarczej UE, o ile nie stoi to w sprzeczności z jego głównym celem, jakim jest zapewnienie stabilności cen. Polityk zauważył też, że bank centralny od lat nie osiągnął celu inflacyjnego wynoszącego nieco poniżej 2 procent. 

Ogromny dług Włochy

Włochy należą do krajów, w które pandemia koronawirusa uderzyła najmocniej. Dotyczy to nie tylko liczby zachorowań (1,48 mln) i zgonów (ponad 52 tys.), ale również sytuacji gospodarczej. Wydatki fiskalne na walkę ze skutkami pandemii przekroczyły 100 mld euro.  Doprowadziło to do sytuacji, w której zadłużenie tego kraju już wkrótce przekroczy poziom 160 proc. PKB. Dla porównania dług Polski to ok. 60 proc. PKB (według metodologii europejskiej). 

Jeśli natomiast chodzi o wzrost produktu krajowego brutt, to w III kw. 2020 r. obniżył się on o 4,7 proc. po spadku II kw. aż o 17,9 proc.