Jak wynika z danych Rejestru Stanu Cywilnego, które do wiadomości podaje Ministerstwo Cyfryzacji (na platformie dane.gov.pl), w listopadzie zmarło w Polsce 64 290 osób. Tym samym był to najtragiczniejszy miesiąc pod tym względem po II wojnie światowej.
Przez pierwszych 11 miesięcy 2020 w Polsce zmarło ponad 425 tys. osób. Dla porównania, w całym 2018, dotychczas najgorszym w czasach powojennych, umarło w naszym kraju ok. 414 tys. osób. W 2019 zmarło w Polsce blisko 411 tys. osób.
W listopadzie 2019 w Polsce zmarło ok. 32,8 tys. osób. Prawie 64,3 tys. śmierci w listopadzie 2020 oznacza więc skok o niemal 96 proc.
Bardzo wyraźne wzrosty liczby osób zmarłych odnotowały wszystkie województwa w Polsce. Stosunkowo najniższy - o blisko 70 proc. - miał miejsce w województwie zachodniopomorskim. O ok. 72-76 proc. więcej osób zmarłych było także w województwach kujawsko-pomorskim i pomorskim.
Ale w aż siedmiu regionach Polski zmarło ponad dwukrotnie więcej osób niż rok temu. Najgorzej sprawa miała się na południu i wschodzie kraju. W województwie podkarpackim w listopadzie zmarło o blisko 118 proc. więcej osób niż rok temu, w opolskim, lubelskim i małopolskim wzrost wyniósł ok. 113 proc., a w podlaskim i świętokrzyskim ok. 110 proc.
Lista województw, które odnotowały największy skok liczby osób zmarłych w październiku, była zresztą podobna. Już wtedy rozpoczynała się "fala" podwyższonej liczby śmierci i łącznie zmarło wówczas ponad 49 tys. osób - o 44 proc. (o 15 tys. osób) więcej niż rok wcześniej. Wtedy także w województwach podkarpackim i małopolskim mieliśmy największą różnicę rok do roku (kolejno o ok. 85 i 66 proc.).
Aż w 14 z 16 województw w Polsce po listopadzie liczba osób zmarłych jest już wyższa niż w całym 2019 roku. Tylko w województwie zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim statystyki do listopada włącznie nie są jeszcze gorsze niż dla całego poprzedniego roku.
Dane o osobach zmarłych z Rejestru Stanu Cywilnego zawierają również rozróżnienie ze względu na wiek - do 64 lat i od 65 lat wzwyż. W pierwszym przedziale śmiertelność w listopadzie była o ok. 56 proc. wyższa - rok temu odnotowano ok. 7,7 tys. śmierci osób w tym wieku, teraz ok. 12 tys.
Znacznie wyższy wzrost widać w starszej grupie wiekowej. O ile w listopadzie 2019 zmarło w Polsce blisko 25 tys. osób w wieku 65 lat i więcej, o tyle w tym roku - ponad 52 tys. To oznacza wzrost aż o ponad 108 proc.
Można szacować, że w 2020 (głównie w październiku i listopadzie) mieliśmy już w Polsce ok. 40-45 tys. "nadmiarowych" śmierci. Z powodu COVID-19 lub współistnienia tej choroby z innymi, zmarło w Polsce do końca listopada ok. 17,6 tys. osób (z czego ok. 15 tys. w październiku i listopadzie).
Co odpowiada za pozostałych ponad 20-25 tys. "nadmiarowych" zgonów? Dokładnych danych na ten temat nie ma, ale wiadomo, że w tej liczbie są zarówno niezdiagnozowane osoby z COVID-19, jak i ofiary szeroko pojętej niewydolności systemu opieki zdrowotnej w trakcie jesiennej fali epidemii. To zarówno osoby, które nie otrzymały wystarczająco szybkiej i adekwatnej pomocy lekarskiej, jak i te, które same opóźniały np. wizytę u lekarza, wezwanie karetki czy zgłoszenie się na SOR m.in. w strachu przed zakażeniem koronawirusem.
Proboszcz wydał wskazania do wizyt duszpasterskich. Ma pewne wymagania
Idą potężne zwolnienia w ważnej branży. "Tu od dawna nie ma miękkiej gry"
Zimowe opony na każde wyzwanie. Jaki model wybrać? MATERIAŁ PROMOCYJNY
Centrala Obrączkowania przetrwała wojnę, teraz grozi jej zamknięcie
Rosja wciąż sprzedaje gaz do Europy. W zakupach przodują trzy kraje