Koniec honkerów w Wojsku Polskim. Są nowe amerykańskie pojazdy

Fordy Ranger zastąpią wykorzystywane przez wojsko od lat 90. XX wieku honkery. Pierwsza partia 100 pojazdów trafiły już do armii.

We wtorek 15 grudnia w 2. Regionalnej Bazie Logistycznej w Warszawie odbyła się uroczystość przekazania nowych samochodów ciężarowo-osobowych dla Wojska Polskiego. Wziął w niej udział m.in. szef MON Mariusz Błaszczak. 

Zobacz wideo Tam umierają samoloty. Cmentarzysko w Arizonie

Fordy Ranger zastąpią honkery w Wojsku Polskim 

- Czas honkera w Wojsku Polskim odchodzi do historii. Teraz wojsko będzie korzystało z nowoczesnego sprzętu, który daje gwarancję bezpieczeństwa i komfortu dla użytkowników [...] Wojsko, by stać na straży naszego bezpieczeństwa, musi być wyposażone w nowoczesny sprzęt - mówił podczas uroczystości Mariusz Błaszczak.

Rakieta Buława odpalona z zanurzonego okrętu podwodnegoTak by wyglądał początek końca świata. Strzela rosyjski okręt

Jak czytamy na Twitterze Ministerstwa Obrony Narodowej, 100 przekazanych samochodów, które trafią do jednostek wojskowych w całym kraju to pierwsza część dostaw wynikających z umowy podpisanej w marcu br. Umowa przewiduje dostawę łącznie 648 pojazdów. 

Zakupione Fordy Ranger XTL zastąpią użytkowane w wojsku od lat 90. ubiegłego wieku samochody osobowe Honker. Początkowo samochody miały zostać zastąpione przez Nissany Navara, ale z powodu opóźnień powstałych na skutek pandemii koronawirusa zamówienie przejął Ford. 

Wyjazd 15. Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego na ćwiczeniaPolska obrona przeciwlotnicza jest zabytkowa. Modernizacja się wlecze

Fordy Ranger w Wojsku Polskim. Wiemy, jakie są ich parametry 

Szef resortu wyjaśnił również, że osiągi przekazanych samochodów są wzmocnione ze względu na to, że będą używane w trudnych warunkach. Wojsko Polskie będzie korzystać z Fordów Ranger w konfiguracji XLT napędzanych silnikiem 2.0 EcoBlue o mocy 125 kW/170 KM. Współpracuje on z sześciobiegową manualną przekładnią. Auta posiadają napęd 4x4 z możliwością wyboru trybu jazdy na jedną oś. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób pojazdy zostały wzmocnione.