Obostrzenia w turystyce do wiosny? "Ludzie nie dadzą rady"

- My się spodziewamy, że nasza branża będzie odmrażana być może po Wielkanocy. Ludzie wiedzą, że nie dadzą rady do tego czasu. Bez wsparcia, bez możliwości zarabiania są skazani na obywatelskie nieposłuszeństwo - mówił Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza, gość Studia Biznes.
W poniedziałek w Karpaczu otworzy się 100 lokali
Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl

Okres ferii zimowych jest najważniejszym czasem w roku dla turystyki górskiej. Dla wielu przedsiębiorców to być albo nie być. Rząd jednak zamknął stoki oraz hotele i pozostawił branżę hotelarską oraz właścicieli ośrodków narciarskich bez wsparcia. Ci natomiast są gotowi na przyjęcie gości w reżimie sanitarnym.

- Wiemy jak tych ludzi (...) bezpiecznie obsłużyć. Reżimy, protokoły sanitarne, które mają nasze restauracje i hotele, bardzo często są jeszcze bardziej zaostrzone, niż to, co proponuje sanepid - mówił Radosław Jęcek, burmistrz Karpacza w Studio Biznes. 

Dodaje, że bez wsparcia ludzie będą otwierali swoje biznesy. Na Podhalu pojawiło się już góralskie weto, ale branża będzie przekonywać jeszcze rząd, że najlepszym rozwiązaniem jest uwolnienie gospodarki

Czytaj też: Rośnie bunt firm. Wirtualna mapa wskazuje lokale otwarte pomimo restrykcji. "Wyjść z podziemia"

Więcej o: