Coraz więcej pozwów za lockdown. Skarb Państwa może kosztować to dziesiątki miliardów złotych

Kolejni przedsiębiorcy składają pozwy o odszkodowania za lockdown, a niektóre branże przygotowują pozwy zbiorowe. Przegrana rządu może kosztować Skarb Państwa dziesiątki miliardów złotych.

Sądy w Opolu i Szczecinie uchyliły grzywny, jakie sanepid nałożył na przedsiębiorców, którzy złamali obostrzenia. Co jednak ważniejsze, uznano, że przepisy są niekonstytucyjne i rząd bez wprowadzenia stanu klęski żywiołowej nie ma prawa ograniczać działalności gospodarczej wybranych branż w formie rozporządzeń. W tym celu musiałby wprowadzić stosowne ustawy, czego nie zrobiono. 

Bar, zdjęcie ilustracyjneSzczecin. Sąd uchylił kolejną karę dla lokalu otwartego w czasie lockdownu

Korzystne rozstrzygnięcia zachęcają także innych do przedsięwzięcia kroków prawnych przeciwko państwu. Chodzi nie tylko o kary sanepidu, ale także pozwy zbiorowe w sprawie odszkodowań za lockdown

Branże szykują pozwy zbiorowe przeciwko państwu

Na początku stycznia branża fitness informowała, że szykuje pozew zbiorowy przeciwko polskiemu rządowi. Związane jest to oczywiście z niekonstytucyjnymi przepisami dot. lockdownu. Jak donosi money.pl, nawet 500 podmiotów z branży fitness szykuje się do pozwów.

Kilka dni później "Dziennik Gazeta Prawna" poinformował, że przedstawiciele 45 branż poszkodowanych przez COVID-19 złożyli w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa, domagając się odszkodowania za lockdown. 

Z kolei w zeszłym tygodniu Polska Rada Centrów Handlowych przekazała, że również rozważa wejście na drogę prawną przeciwko państwu. Organizacja skupia ponad 100 największych galerii handlowych w kraju. 

Zobacz wideo Czy Polska ma przewidywalny plan odmrażania biznesu?

Pozwy zbiorowe mogą kosztować budżet państwa nawet kilkadziesiąt miliardów złotych

Polska Rada Centrów Handlowych szacuje, że lockdown dotąd kosztował branżę około 5 mld złotych. Mówimy tu o samych galeriach, bo sklepy i punkty działające w sklepach straciły nawet 30 mld zł, wylicza PRCH. Ponadto jak poinformował money.pl Artur Kazienko, prezes firmy Kazar, duże przedsiębiorstwa handlowe także rozważają pozwanie państwa. Tomasz Napiórowski z Polskiej Federacji Fitness szacuje natomiast straty spowodowane lockdownem na 4,5-5 mld złotych.

Mecenas Jacek Dubois w rozmowie z money.pl zapowiada, że niebawem można się spodziewać pozwów z kolejnych sektorów. Prawnik, który reprezentował już firmy m.in. z branży turystycznej i właścicieli klubów nocnych, informuje, że kancelarie już przygotowują kolejne pisma. Zbierając to wszystko razem, można szacować, że ewentualna przegrana polskiego rządu w tych sprawach, będzie kosztowała Skarb Państwa nawet kilkadziesiąt miliardów złotych. 

Epidemia koronawirusa. Knajpy, puby, restauracje i kluby są zamknięte dla gości. Lokale gastronomiczne mogą wydawać posiłki tylko na wynos/zdjęcie ilustracyjneRzecznik firm o buncie przedsiębiorców: Coraz większe zniechęcenie

To ogromne pieniądze, szczególnie porównując z wydatkami budżetowymi na 2021 rok, które mają sięgnąć 486,8 mld zł. A deficyt rośnie i przekroczył już 82 mld zł. Mec. Dubois uważa, że pełne odszkodowania to jeden ze scenariuszy. Możliwe jednak, że odszkodowania zostaną pomniejszone o kwoty, jakie przedsiębiorstwa uzyskały z tzw. tarczy antykryzysowej. Tego domaga się na przykład Polska Federacja Fitness.