Polskie hotele oferują kawalerki na wynajem. Od 1,9 tys. zł za lokal, siłownie i sprzątanie raz w tygodniu

Polskie hotele oferują kawalerki na wynajem, aby walczyć o klientów. W takim rozwiązaniu ceny są dużo korzystniejsze, a wynajmujący wciąż mogą liczyć na klasyczne hotelowe usługi, jak cotygodniowe sporzątanie.

Branża hotelarska należy do najbardziej poszkodowanych na skutek pandemii koronawirusa. Choć w większości województw branża została odmrożona w połowie lutego, to z powodu pandemii koronawirusa wiele hoteli zwłaszcza w dużych miastach wciąż ma problemy. Jednym z rozwiązań mogą być pokoje wynajmowane długoterminowo. 

Zobacz wideo Etap odpowiedzialności przedłużony do 14 lutego. Restauracje, hotele i stoki nadal zamknięte

Hotele oferują kawalerki na wynajem. Ceny od 1,9 tys. netto 

Jak opisuje money.pl, w hotelu Arche Poloneza na Ursynowie 17-metrowa kawalerka jest dostępna za 1,9 tys. netto miesięcznie. Mieszkania o powierzchni do 35 mkw można wynająć za 3,7 tys. zł. Wcześniej za taki apartament trzeba było zapłacić prawie 5 tys. zł. Osoby, które zdecydują się wynająć  "kawalerkę", mogą liczyć na hotelowe udogodnienia, jak wstęp do siłowni, dostęp do internetu czy cotygodniowe sprzątanie. 

Voyager Station - wizualizacjaPrywatna firma ma zbudować na orbicie hotel ze "sztuczną grawitacją"

Podobną ofertę można znaleźć w Best Western Hotel Poleczki, gdzie koszt wynajmu pokoju na miesiąc to 2,7 tys. zł brutto. W przypadku powyżej opisanych miejsc cena nie obejmuje posiłków. Na podobny ruch decydują się nie tylko hotelarze w Warszawie, ale także w innych polskich miastach, jak chociażby w Krakowie. W Hotelu Witek ceny zaczynają się od 2,5 tys. miesięcznie. 

Branża hotelarska musi walczyć o klientów 

Hotelarze proponują tego typu rozwiązaniu, aby walczyć o klientów. Według ekspertów branży hotelarskiej wynajem pokoi hotelowych jako "kawalarek" było bardziej popularne w czasie zamrożenia gospodarki, obecnie w większość przypadków goście szukają pokoi maksymalnie na dwa tygodnie. 

Zamknięte hotele - zdjęcie ilustracyjne Do sądu za lockdown. "Właściciele hoteli będą zmuszeni do sprzedaży"

Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami w hotelach musi być pustych 50 proc. Nieczynne są także restauracje (możliwe zamówienie do posiłku do pokoju). Dodatkowo zdecydowano się zamknąć hotele w województwach pomorskim oraz warmińsko-mazurskim, w których sytuacjach pandemiczna jest najgorsza.