Zamknięte żłobki, przedszkola, sklepy meblowe i budowlane. Kościoły otwarte [LISTA OBOSTRZEŃ]

Zgodnie z przewidywaniami rząd zdecydował się na wprowadzenie nowych obostrzeń. Od najbliższej soboty nie będą działać sklepy budowlane i meblowe. Od poniedziałku zamknięte zostają żłobki i przedszkola. Kościoły pozostają otwarte, a zakazu przemieszczania się nie będzie.
Zobacz wideo "Studio Biznes" o szczepieniach w Izraelu. Jak pomogły obywatelom?

Premier Mateusz Morawiecki i Adam Niedzielski, szef resortu zdrowia, poinformowali o nowych obostrzeniach, które wejdą w życie od soboty 27 marca. Nowe restrykcje, spowodowane wzrostem zachorowań na COVID-19, będą obowiązywać równolegle z wprowadzonymi wcześniej. 

- Wszystkie - nawet trudne - decyzje są konieczne, by opanować tę falę, by za 2-3 tygodnie było widać, że jesteśmy w lepszym trendzie - powiedział na konferencji szef rządu. - Nie ma już żadnej wątpliwości, że trzecia fala przewyższy to, z czym mieliśmy do czynienia jesienią - dodał z kolei minister zdrowia. 

Epidemia koronawirusa (zdjęcie ilustracyjne)Śmiertelność COVID-19 jest coraz wyższa, sięgnęła już 3 proc.

Nowe obostrzenia. Od soboty zamknięte sklepy budowlane i meblowe, potem przedszkola i żłobki

Od najbliższej soboty wchodzą w życie nowe zasady bezpieczeństwa, które będą obowiązywać przez najbliższe dwa tygodnie.

  • Wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2 000 m2 zostaną zamknięte,
  • centra i galerie handlowe, tak jak obecnie,  pozostają zamknięte, z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni, 
  • w placówkach handlowych i innych punktach takich jak poczta bardziej rygorystyczne normy. 1 osoba na 20 metrów kwadratowych (dziś to 1 osoba na 15 metrów) – dla sklepów powyżej 100 metrów kwadratowych. 

Zmniejszy się też dopuszczalna liczba klientów w sklepach. Od soboty limit będzie wynosił jedną osobę na 20 m2 (w sklepach do 100 m2). 

Ponadto: 

  • Salony fryzjerskie, kosmetyczne i urody będą zamknięte od 27 marca do 9 kwietnia,
  • żłobki i przedszkola zostają zamknięte. Wyjątkiem będzie sprawowanie opieki nad dziećmi pracowników medycznych i służb porządkowych (m.in. żołnierzy, funkcjonariuszy policji i straży pożarnej). Będzie obowiązywał zasiłek,
  • działalność obiektów sportowych ograniczona do sportu zawodowego. Zamknięte będą korty tenisowe czy ścianki wspinaczkowe.

Kościoły otwarte na święta. Mocniejsze restrykcje

Minister Zdrowia poinformował też, że kościoły i miejsca kultu religijnego pozostaną otwarte. Od 27 marca, w miejscach kultu religijnego będzie obowiązywał jednak nowy limit osób - na jedną osobę będzie musiało przypadać 20 m2. Bez zmian pozostaje obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowywanie 1,5 m odległości od innych osób.

Zalecenie pracy zdalnej i spędzenie świąt z domownikami. Bez zakazu przemieszczania się

Rząd zachęcił też, by pracodawcy umożliwili zatrudnionym wykonywanie obowiązków zdalnie. Zaapelował też do Polaków, by zbliżające się święta spędzić w gronie rodzinnym. Nie wprowadzono jednak żadnych planów zakazu przemieszczania się. 

- Chcę zaapelować, by święta Wielkiej Nocy spędzić w najbliższym gronie - powiedział premier Mateusz Morawiecki

Minister zdrowia: rośnie liczba zachorowań i hospitalizacji

Adam Niedzielski konieczność wprowadzenia nowych restrykcji usprawiedliwiał danymi ze szpitali. Brytyjska wersja koronawirusa sprawiła, że liczba zachorowań i hospitalizacji wzrasta. - W szczytowym momencie drugiej fali poziom obłożenia łózek pacjentami covidowymi sięgał 23 tys., teraz wynosi 27 tys. I dlatego podjęliśmy ogłoszone dziś decyzje - stwierdził szef resortu zdrowia. 

Poinformował też, że średni poziom zachorowań w szczycie drugiej fali wynosił 26 tys., a obecnie wynosi już 24,5, - W kolejnych dwóch tygodniach będziemy obserwować kolejne wzrosty - stwierdził Adam Niedzielski.  Wyjaśnił też, że współczynnik hospitalizacji pacjentów wzrasta dopiero mniej więcej po tygodniu od potwierdzenia zakażenia, dlatego chorych w szpitalach będzie przybywać. Szef resortu zdrowia poinformował też, że sytuacja w woj. śląskim jest jedną z najgorszych, a woj. warmińsko-mazurskim, gdzie wprowadzono ostrzejsze restrykcje przed kilkoma tygodniami, poprawia się. 

Centrum handlowe / zdjęcie ilustracyjnePustki w centrach handlowych. Polaków mniej niż na początku pandemii

Więcej o: