Sprawdzili, czy praca zdalna sprawia, że chętniej kupujemy nieruchomości na obrzeżach miast

PKO BP przeanalizowało dane dotyczące kredytów na nieruchomości poza miastem. Bank postanowił bowiem odpowiedzieć na pytanie, czy przejście na pracę zdalną wpłynęło na liczbę domów i mieszkań kupowanych za granicami metropolii.

Pandemia przyspieszyła i wymusiła przejście firm na pracę zdalną. Wielu pracowników od roku pracuje tylko z domu. Badania ze stycznia pokazują jednak, że żadna z firm, która w nich uczestniczyła, nie ma zamiaru przejść na pracę zdalną w pełni po zakończeniu pandemii. Jednocześnie jednak tylko 7 proc. tych firm twierdzi, że nie zamierza kontynuować tego modelu pracy w żadnym wymiarze czasowym.

Wygląd więc na to, że praca zdalna zostanie z nami na dłużej, co powinno się przełożyć także na zmiany na innych rynkach. PKO BP sprawdziło, czy już teraz można zauważyć jakieś zmiany na rynku nieruchomości

Zobacz wideo "Patodeweloperka" w Polsce. "Każdy poszukuje oszczędności"

Czy przez pracę zdalną chętniej kupujemy nieruchomości za miastem?

PKO BP postanowiło odpowiedzieć na pytanie "Czy intensyfikacja wykonywania pracy zdalnej w firmach, wywołana wybuchem pandemii, wpłynęła na większą skłonność do zamieszkania w powiatach otaczających największe miasta?". W tym celu bank przeanalizował wnioski kredytowe swoich klientów. Pod uwagę wzięto Warszawę, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk z Gdynią oraz Szczecin. Celowo pominięto aglomerację śląską ze względu na jej policentryczny charakter. 

Jak wynika z analizy banku, nie widać aby pandemia istotnie wpłynęła na zwiększenie zainteresowania nieruchomościami mieszkaniowymi w powiatach otaczających duże miasta. PKO BP dodaje jednak, iż warto zwrócić uwagę na to, że "w drugim kwartale 2020, a więc okresie objętym najbardziej rygorystycznymi ograniczeniami w przemieszczaniu się, odnotowaliśmy istotny wzrost udziału wniosków kredytowych naszych klientów na zakup nieruchomości mieszkaniowych poza dużym miastem".

Pandemia bez wpływu na rynek nieruchomości. Ceny w górę. Rekordy w kilku miastachPandemia bez wpływu na rynek nieruchomości. Ceny w górę. Rekordy w kilku miastach

Bank dodaje też, że zainteresowanie pozamiejskimi nieruchomościami widać już od paru lat. 

Coraz chętniej wyprowadzamy się poza miasto 

W latach 2016-2020 PKO BP odnotowało wzrost z 26 do 33 proc. zakupu nieruchomości w powiatach otaczających duże miasta w największych aglomeracjach. Ponadto od 2018 do 2020 roku liczba rozpoczętych budów w tych regionach wzrosła o 11,5 proc, podczas gdy w miastach, które otaczają, spadła o 21,2 proc. Według danych GUS w ostatnich dwóch latach liczba mieszkań oddawanych do użytku w powiatach przylegających do dużych miast rosła wyraźnie szybciej niż w samych miastach.

Dom na IbizieWywłaszczenia na Balearach warte miliony euro. Rząd tworzy domy komunalne

Kupujemy też coraz więcej gruntów pod zabudowę jednorodzinną. W ciągu czterech lat między 2016 a 2020 rokiem ich udział w strukturze zakupów nieruchomości wzrósł z 21 do 34 proc. Rekordowe wzrosty w tym obszarze odnotowano w trzech kwartałach covidowych 2020 roku.