Belka: Waloryzacja 500 plus skończy się krwistą inflacją. W polskiej gospodarce jest daleko od "okej"

Były premier Marek Belka zabrał głos w dyskusji publicznej nt. waloryzacji świadczenia 500 plus. Zdaniem Belki taka sytuacja może drastycznie podnieść poziom inflacji.

- W polskiej gospodarce jest daleko od "okej" - powiedział europoseł i były premier, Marek Belka. W rozmowie z portalem Money.pl dodał, że w Polsce kuleją inwestycje, a zapowiedzi waloryzacji 500 plus mogą jedynie wywindować ceny do bardzo wysokich poziomów. 

Marek Belka o waloryzacji 500 plus

- Jeśli rząd chciałby waloryzować świadczenie 500 plus to daje od razu sygnał dla pracowników do żądania od swoich pracodawców również podwyżek płac. To jedynie może skończyć się krwistą inflacją - mówił Belka.

Zobacz wideo Marek Belka był gościem Porannej rozmowy Gazeta.pl (1.04)

Czy będzie waloryzacja 500 plus? Niedawno wiceminister Stanisław Szwed z Ministerstwa Rodziny i Pomocy Społecznej, na pytanie PAP o doniesienia medialne dotyczące waloryzacji kwoty z 500 plus odpowiedział jednoznacznie.

W tegorocznym budżecie takiej możliwości nie ma. Koszt programu 'Rodzina 500 plus' wynosi 41 mld zł rocznie. To duży wysiłek państwa, ale to świadczenie jest bardzo ważne, bo pomaga rodzinom

 - stwierdził. Wiceminister podkreślił też, że świadczenie było pomocne dla wielu rodzin zwłaszcza w czasie pandemii koronawirusa. 

Czy będzie waloryzacja świadczenia 500+? Wiceminister Stanisław Szwed komentujeBędzie waloryzacja świadczenia 500+? Wiceminister Stanisław Szwed komentuje

Stanisław Szwed dodał, że trwają przygotowania strategii demograficznej, w tym wsparcia dla rodzin. 

Stoimy przed olbrzymim wyzwaniem, jakim jest demografia i to nie jest kwestia jednej czy dwóch kadencji, ale najbliższych kilkudziesięciu lat

- mówił.

Program 500 plus i inflacja 

Program Rodzina 500 plus ruszył niemal pięć lat temu - w kwietniu 2016 r. Od tego momentu co miesiąc do milionów rodzin w Polsce płynie 500 zł na dziecko - na początku na drugie i kolejne, a od lipca 2019 r. na wszystkie w rodzinie.  

Od momentu wejścia programu w życie wysokość świadczenia nie była podnoszona. Taki pomysł pada w przestrzeni publicznej co jakiś czas, ale nie spotyka się z aprobatą rządzących. Np. w drugiej połowie lutego "Gazeta Wyborcza" donosiła, że w PiS mimo wszystko tli się pomysł waloryzacji 500 plus tak, aby świadczenie nie traciło na wartości. Co nie zaskakuje, do pierwszego wyrównania świadczenia miałoby dojść w 2023 r., tuż przed wyborami parlamentarnymi. Alternatywnym rozwiązaniem miałoby być coroczne zwiększanie świadczenia o stałą kwotę.

Marek Belka, były premier, o gospodarce po pandemii koronawirusa: Obszary ubóstwa urosną, to największe niebezpieczeństwo i tragediaBelka: Możemy obudzić się w sytuacji, gdy nie będziemy mogli zapanować nad inflacją

Pytany w styczniu w "Studiu Biznes" o waloryzację 500 plus wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed mówił, że nie ma takich planów i nie ma na to środków w budżecie Polski. Przypominał, że program i tak przeszedł rewolucję poprzez rozszerzenie go na każde dziecko, co podniosło jego koszty z ok. 25-26 mld zł do 41 mld zł rocznie. Zaznaczał, że rząd prowadzi inne programy społeczne, np. Dobry Start.

Niemal pół dekady od startu programu 500 plus, po uwzględnieniu wzrostu cen w Polsce świadczenie jest warte już mniej niż 448 zł. Żeby 500 plus dziś było warte tyle, ile w 2016 r., musiałoby wynosić blisko 558 zł.